Przez dwa lata na łamach „DGP” walczyliśmy o opublikowanie tekstu jednolitego ustawy o PIT. Pierwszy materiał sygnalizujący problemy pojawił się na naszych łamach w marcu 2008 roku, następny w marcu 2009 i kolejne od początku 2010 r. Nasze starania się opłaciły, bo 31 marca 2010 r. został opublikowany tekst jednolity ustawy o PIT. Teraz apelujemy do marszałka Sejmu o podjęcie podobnych działań z ustawą o CIT.

Od 2000 roku, czyli ostatniego ogłoszenia tekstu jednolitego tej ustawy, była ona zmieniana już prawie 60 razy. Przedsiębiorcy niedysponujący wszystkimi nowelizacjami tej ustawy mogą łatwo popełnić błąd przy rozliczeniach z fiskusem. Eksperci popierają nasz postulat.

Pomoc dla podatników

W związku z niemal corocznymi nowelizacjami ustawy o CIT (blisko 60 zmian od połowy 2000 roku) wskazane byłoby sporządzenie kolejnego tekstu jednolitego tej ustawy. Grzegorz Maślanko, radca prawny, partner w Grant Thornton Frąckowiak, zwraca uwagę, że taki tekst pozwala uniknąć błędów występujących niekiedy w nieoficjalnych wersjach ujednoliconego tekstu ustawy, a także umożliwia łatwiejsze zrozumienie treści ustawy, choć jej złożona struktura – z piętrowymi odesłaniami do innych artykułów i ustępów – nawet w ujednoliconym tekście nie ułatwia lektury.

Również Marcin Kaczanowicz, asystent podatkowy w Independent Tax Advisers, uważa, że liczne zmiany w ustawie o CIT skutkują problemami podatników, którzy są zmuszeni albo do samodzielnego opracowywania tekstu jednolitego, albo do sięgania po publikacje prywatne.

Podatnicy nie są w stanie wyłapać ewentualnych nieścisłości w tak ujednoliconym tekście ustawy, a to może mieć zasadnicze znaczenie dla podatników przy stosowaniu przez nich przepisów ustawy o CIT. Tylko jednolity tekst ustawy o CIT stworzony przez ustawodawcę, ogłaszany w Dzienniku Ustaw, ma moc obowiązującą. Podatnicy mogą powoływać się na tak stworzony tekst jednolity ustawy o CIT, nie ryzykując, że jest on niepełny lub z błędami, które mogą się pojawić w trakcie ujednolicania przez inne podmioty.

– Żadna z tych pozycji nie ma jednak mocy obowiązującej, a ewentualne błędy w nich zawarte nie stanowią przyczyny wyłączającej odpowiedzialność podatnika za nieuregulowanie zobowiązania podatkowego – potwierdza Marcin Kaczanowicz.

W konsekwencji – jak dodaje ekspert – ze wszech miar pożądane jest ogłoszenie przez marszałka Sejmu ujednoliconego tekstu ustawy o CIT. Postulat ten wydaje się być tym bardziej uzasadniony, że w marcu tego roku opublikowano ujednolicony tekst ustawy o PIT.

– Poprzednie teksty jednolite obu ustaw zostały ogłoszone ponad dekadę temu i przez ten czas swego funkcjonowania uległy one równie istotnym zmianom – ocenia Marcin Kaczanowicz.

Tekst ujednolicony

Prawo podatkowe samo w sobie jest skomplikowane, a jego zastosowanie niejednokrotnie sprawia problemy także zajmującym się nim na co dzień ekspertom. Bartosz Głowacki, doradca podatkowy, starszy konsultant w MDDP, zauważa, że w przypadku wielokrotnych nowelizacji ustalenie aktualnej redakcji danego przepisu wymaga sięgnięcia do kolejnych ustaw zmieniających i precyzyjnego przejścia przez kolejne zmiany tekstu ustawy. Proces ten dla większości podatników może stanowić nie lada wyzwanie (graniczące z niemożliwością), nie tylko od strony merytorycznej, bo łatwo tutaj o błąd, ale też choćby od strony technicznej – konieczne jest zaopatrzenie się w stosowne numery Dzienników Ustaw, zawierające poszczególne nowelizacje.

Pewną pomocą są teksty ujednolicone, ogłaszane w prasie czy dostępne w elektronicznych bazach tekstów prawnych.

– Nie stanowią one jednak równoważnego z tekstem jednolitym ustawy źródła prawa i przede wszystkim mogą zawierać błędy – mówi Bartosz Głowacki.

Wskazuje także, że zasady redagowania i obwieszczania tekstów jednolitych są ściśle uregulowane. Teksty ujednolicone z kolei redagować może każdy, według dowolnych zasad. Mając to na względzie, obwieszczenie tekstu jednolitego ustawy o CIT uznać należy za konieczność.

– Obecnie podatnicy nie posługują się tekstami jednolitymi, bo w większości przypadków takich po prostu nie ma, a o treści stosowanych przepisów faktycznie decydują komercyjni dostawcy tekstów ujednoliconych – dodaje ekspert MDDP.

Może się zdarzyć taka sytuacja, że zarówno podatnicy, jak i organy podatkowe opierają się na zawierającym błąd ujednoliconym tekście ustawy dostępnym na rynku. Z punktu m.in. pewności stosowania prawa taki stan rzeczy jest nie do zaakceptowania.

Przepisy przejściowe

Należy też mieć świadomość, że niemal każda ustawa zmieniająca ustawę o CIT zawiera przepisy przejściowe, często przesądzające o okresie i sposobie zastosowania starych i nowych przepisów. Grzegorz Maślanko ostrzega: tych regulacji nie będzie widać w ujednoliconym tekście. Tak więc orientacja w prawach i obowiązkach podatkowych i tak wymaga żmudnej analizy wersji obowiązujących w poszczególnych okresach czasu. Niemniej sporządzenie tekstu jednolitego przy tak znaczącej liczbie zmian ustawowych wydaje się oczywistą potrzebą.

Na razie jednak Biuro Legislacyjne w Kancelarii Sejmu nie prowadzi prac w tym zakresie.

Ministerstwo Finansów odpowiedziało „DGP”

Jak wynika z ustawy z 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 190, poz. 1606), jeżeli liczba zmian w ustawie jest znaczna lub gdy ustawa była wielokrotnie uprzednio nowelizowana i posługiwanie się tekstem ustawy może być istotnie utrudnione, marszałek Sejmu ogłasza tekst jednolity ustawy. Organy administracji rządowej współdziałają z marszałkiem Sejmu przy opracowaniu tekstów jednolitych ustaw. Zgodnie z tymi przepisami inicjatywa w tym zakresie należy wyłącznie do marszałka Sejmu. Organy administracji rządowej nie mają takiego uprawnienia.

Współdziałanie organów administracji rządowej, o którym mowa w tych przepisach, może się realizować dopiero gdy marszałek Sejmu podejmie decyzję o opracowaniu tekstu jednolitego, a Ministerstwo Finansów jest gotowe współpracować w tym zakresie.