Idea portalu – jak stwierdza Adam Wacławczyk – może pośrednio wpłynąć na zwiększenie popularności ulgi na nowe technologie, tym bardziej że będzie można znaleźć na nim odpowiednie informacje na temat instrumentów wsparcia publicznego oraz rozwiązań prawnych.

– Nie tyle brak stosownej informacji na temat dostępności innowacyjnych rozwiązań i technologii jest barierą w korzystaniu z odliczenia przez podatników, ale pewne – mniej lub bardziej obiektywne – trudności związane z implementacją rozwiązania – wskazuje ekspert Ernst & Young.

Ulga jest ograniczona

Przedsiębiorcy rzadko korzystają z ulgi na nowe technologie, nie z powodu braku dostępu do informacji o innowacyjnych rozwiązaniach, ale ze względu na liczne ograniczenia. Jako przykłady Wojciech Sawicki, prawnik w Accreo Taxand, wymienia m.in. to, że z ulgi nie mogą korzystać przedsiębiorcy rozliczający się liniowo oraz podatnicy prowadzący działalność w specjalnych strefach ekonomicznych. Dodatkowo podatnik, który skorzystał z ulgi, może stracić prawo do odliczeń związanych z nabyciem nowych technologii, jeżeli przed upływem trzech lat podatkowych, licząc od końca roku podatkowego, w którym wprowadził nową technologię do ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, udzieli w jakiejkolwiek formie lub części innym podmiotom prawa do nowej technologii, zostanie ogłoszona jego upadłość obejmująca likwidację majątku lub zostanie postawiony w stan likwidacji albo otrzyma zwrot wydatków na tę technologię.

– Z tych powodów skorzystanie z ulgi często nie jest możliwe. Mimo to należy mieć nadzieję, że dzięki portalowi przedsiębiorcy będą wdrażać więcej innowacyjnych technologii – uważa Wojciech Sawicki.