Przedsiębiorcy nie zapłacą podatku od przychodów z budynków (komercyjnych) aż do końca stanu epidemii koronawirusa – wynika z nowelizacji z 28 listopada 2020 r. ustaw o PIT, CIT i ryczałcie ewidencjonowanym (Dz.U. poz. 2123).
Reklama
Przypomnijmy, że podatek ten powinni płacić właściciele nieruchomości komercyjnych o wartości co najmniej 10 mln zł, jeżeli są one wynajmowane, wydzierżawiane lub oddane do używania na podstawie innej umowy o podobnym charakterze.
Epidemia koronawirusa sprawiła jednak, że obecnie przedsiębiorcy nie płacą tej daniny. Początkowo termin jej zapłaty za miesiące od marca do maja br. został przesunięty do 20 lipca 2020 r. (ustawą antykryzysową z 31 marca br., Dz.U. poz. 568). Z wydłużenia tego terminu mogli korzystać wyłącznie przedsiębiorcy, którzy ponieśli negatywne skutki ekonomiczne na skutek pandemii koronawirusa, a ich przychody z danego miesiąca liczone rok do roku spadły przynajmniej o 50 proc.
Rozwiązanie to okazało się jednak niewystarczające i w kolejnej ustawie antykryzysowej – z 19 czerwca br. (Dz.U. poz. 1086) zdecydowano się na zwolnienie z podatku od przychodów z budynków do 31 grudnia 2020 r. Jest ono bezwarunkowe, a więc nie zależy od spadku przychodów.
Najnowsza nowelizacja wydłuża termin tego zwolnienia aż do końca trwania stanu epidemii COVID-19.

Wątpliwości pozostały

Nadal jednak przepisy o tym podatku budzą wątpliwości przedsiębiorców, czego dowodem wciąż składane wnioski o interpretację indywidualną. Wątpliwości budzi m.in. przepis, który mówi o przychodach z oddania budynku oddanego w całości lub w części do używania na podstawie „umowy najmu, dzierżawy lub innej umowy o podobnym charakterze”.
Spytał o to producent wyrobów tytoniowych, który przechowuje w swoich magazynach towary i surowce należące do brytyjskiego podmiotu powiązanego. Wartość budynków przekracza wprawdzie 10 mln zł, ale nie zostały one oddane do używania brytyjskiemu podmiotowi na podstawie umowy podobnej do najmu lub dzierżawy. Usługa logistyczna ma bowiem całkiem inny charakter. Spółka uważała więc, że nie będzie płacić podatku od przychodów z budynków, nawet gdy wygaśnie obecne zwolnienie.
Argumentowała, że nie przekazała magazynów do używania, bo dostęp do nich pracowników brytyjskiej firmy jest istotnie ograniczony. Nie pobiera też typowego czynszu najmu, bo płatności, które otrzymuje, mają na celu wyłącznie rekompensatę wydatków poniesionych na utrzymanie magazynów. Sama zaś usługa logistyczna ma charakter kompleksowy i nie obejmuje wyłącznie magazynowania tytoniu, materiałów lub papierosów, lecz także obrót magazynowanymi towarami, w tym w szczególności przyjmowanie ich do magazynu, rozmieszczanie w magazynie, segregację, wydawanie materiałów – wskazywała polska spółka.
Podkreśliła też, że nie ma jasno określonej powierzchni magazynowej, bo za każdym razem jej wielkość zależy od potrzeb zagranicznej firmy.

Przechowanie to nie najem

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że spółka nie zapłaci podatku od przychodów z budynków, nawet po wygaśnięciu obecnego, tymczasowego zwolnienia. Zgodził się z nią, że magazyny nie zostały oddane do używania, a więc umowa logistyczna nie ma cech charakterystycznych dla najmu, dzierżawy lub innych umów o podobnym charakterze. Wskazują na to brak swobodnego dostępu do budynków przez pracowników zagranicznej firmy oraz brak określenia wysokości czynszu i stałej powierzchni magazynowej.
Interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 25 listopada 2020 r., sygn. 0111-KDIB1-2.4010.400.2020.2.MS