Nowy system rozliczeń składa się z wielu warunków i zawiera liczne pułapki. – Miało być prosto, a wyszło jak zawsze – komentują eksperci.
Od 1 stycznia 2021 r. firmy będą mogły rozliczać się za pomocą tzw. estońskiego CIT. Nowy system ma wspierać ich rozwój i maksymalnie uprościć rozliczenia. Jego istotą jest to, że podatek będzie płacony dopiero w momencie wypłaty zysku, co ma zachęcić firmy do inwestowania pieniędzy we własny rozwój.
Resort finansów od początku deklarował, że mechanizm będzie prosty.