Numer schematu podatkowego (NSP) dla alternatywnego prewspółczynnika VAT dotyczy inwestycji wodno-kanalizacyjnej jednej z gmin. Przypomnijmy, że określa on, jaką część VAT gmina może odliczyć od zakupów wykorzystywanych do działalności objętej i nieobjętej tym podatkiem. Standardowe prewspółczynniki, a w zasadzie metody ich obliczania, określił minister finansów w rozporządzeniu (Dz.U. z 2015 r. poz. 2193). Gminy, na mocy art. 86 ust. 2h ustawy o VAT, mogą jednak korzystać z innych, alternatywnych prewspółczynników.

– Mimo że taką możliwość daje sama ustawa o VAT, to okazuje się, że gminy muszą dodatkowo informować szefa KAS o tym, że chcą zastosować takie rozwiązanie – tłumaczy Paweł Buda, doradca podatkowy z Cabaj & Kotala.

Problem w tym, że wiele gmin może o tym w ogóle nie wiedzieć. Jak tłumaczy bowiem Robert Trzonkowski, doradca podatkowy i partner w BTTP, zasadniczo samorządy nie traktują odliczania VAT od wydatków wodno-kanalizacyjnych za pomocą alternatywnego prewspółczynnika jako schematu podatkowego.

Nie tylko agresywne optymalizacje

Co ciekawe, na końcu swojego pisma szef KAS zaznaczył, że „nie przesądza, że uzgodnienie opisane w przekazanej informacji o schemacie podatkowym (czyli alternatywny pre współczynnik – red.) spełnia przesłanki do uznania za schemat podatkowy”.

Eksperci uważają, że pre współczynnik nim nie jest. Jak mówi Paweł Buda, schemat podatkowy jest utożsamiany z agresywną optymalizacją podatkową stosowaną przez międzynarodowe korporacje. W praktyce jednak raportować trzeba również wiele zwykłych czynności czy transakcji. – Ustawodawca traktuje jako schematy również powszechnie znane i prawnie dopuszczalne mechanizmy obniżania podatku do zapłaty, w tym skorzystanie przez jednostki samorządu terytorialnego (JST) z przyznanej w art. 86 ust. 2h ustawy o VAT możliwości stosowania proporcji odliczenia VAT wyliczonej inaczej, niż przewiduje to rozporządzenie ministra finansów – tłumaczy ekspert.

Raportowanie to w praktyce obowiązek informacyjny, a nie samodonos podatnika, co MF podkreślało już w 2019 r., zaraz po tym, gdy wprowadzono MDR-y

Raportowanie to w praktyce obowiązek informacyjny, a nie samodonos podatnika, co MF podkreślało już w 2019 r., zaraz po tym, gdy wprowadzono MDR-y.

Doradcy podatkowi są jednak zaskoczeni nadaniem numeru schematu dla alternatywnego prewspółczynnika dla gminy. Zdaniem Pawła Budy nie jest to zgodne z celem, jakiemu mają służyć przepisy o raportowaniu schematów podatkowych. Miały one głównie pomagać w wykrywaniu agresywnego planowania podatkowego oraz luk w przepisach podatkowych. – Trudno sobie wyobrazić, aby gminy nadużywały przepisy o prewspółczynniku VAT – uważa ekspert. Robert Trzonkowski zgadza się, że nałożenie takich obowiązków na samorządy nie ma uzasadnienia, bo nie jest to schemat podatkowy.

Nie spełnia warunków schematu?

Agnieszka Bieńkowska, doradca podatkowy i partner w Gekko Taxens, zwraca uwagę, że ordynacja podatkowa definiuje schemat podatkowy jako uzgodnienie spełniające kryterium głównej korzyści oraz posiadające ogólną cechę rozpoznawczą. Obydwa te warunki muszą być spełnione łącznie, aby można mówić o schemacie i obowiązku raportowania.

Szef KAS uznał w potwierdzeniu nadania NSP, że alternatywny prewspół czynnik spełnia kryterium głównej korzyści. Jest nią możliwość odliczenia większej części podatku naliczanego od wydatków wodno-kanalizacyjnych niż odliczenie, jakie mogłaby zastosować gmina stosująca standardowy prewspółczynnik określony przez ministra finansów.

Nie zgadza się z tym Agnieszka Bieńkowska. Upraszczając, kryterium głównej korzyści uważa się bowiem za spełnione, jeżeli podmiot działający rozsądnie i kierujący się zgodnymi z prawem celami mógłby zasadnie wybrać inny sposób postępowania, niezwiązany z korzyścią podatkową. – Jeżeli gmina buduje sieć wodociągowo-kanalizacyjną, w stosunku do której ma prawo do odliczenia podatku naliczonego i dokonuje tego, wykorzystując sposób przewidziany wprost w przepisach, to nie można mówić, że „mogłaby zasadnie wybrać inny sposób postępowania” – mówi Bieńkowska. Idąc tym tropem, należałoby bowiem uznać, że każde odliczenie podatku VAT naliczonego to schemat podatkowy. – Zawsze przecież można wybrać nieodliczanie lub odliczanie mniej, niż pozwalają na to przepisy. A nie o to chyba chodziło – stwierdza Agnieszka Bieńkowska.

Zdaniem Pawła Budy, wątpliwości budzi też druga przesłanka, czyli ogólna cecha rozpoznawcza. Jak mówi, organy mogą uznać, że jest nią zmiana zasad opodatkowania lub któraś z cech rozpoznawczych dotyczących działań tzw. promotora, o ile w cały proces jest zaangażowany doradca podatkowy lub kancelaria prawnicza.

Obowiązek gmin

Paweł Buda tłumaczy, że jeśli uznać, że gminy, które korzystają z alternatywnego prewspółczynnika, mają do czynienia ze schematem podatkowym, to oznacza to dla nich obowiązki. Muszą najpierw złożyć szefowi KAS formularz MDR-1, a potem korzystając z takiego prewspółczynnika VAT, co miesiąc składać formularz MDR-3. Robert Trzonkowski dodaje, że dotyczy to również tych samorządów, które prowadzą działalność wodno-kanalizacyjną, np. w ramach wydzielonego referatu w urzędzie gminy albo poprzez zakład budżetowy.

Agnieszka Bieńkowska dodaje, że samorządy, które dotychczas nie złożyły raportów do KAS, powinny z ostrożności złożyć zaległe formularze MDR-1 i MDR-3 wraz z czynnym żalem, o którym mowa w art. 16 par. 1 kodeksu karnego skarbowego. – Należy przyjąć, że organy podatkowe będą uznawały, że zgłoszenia w tym zakresie powinny być składane – wskazuje ekspertka.