Nawet gdy wyburzana ruina znajduje się na działce sąsiadującej z tą, która zajęta została pod inwestycję drogową, to otrzymana rekompensata jest opodatkowana – orzekł WSA w Warszawie.
Reklama
Spór w tej sprawie toczyła spółka, która kupiła dużą działkę i wybudowała na niej budynek handlowo-usługowy. Gdy rozpoczęła się budowa drogi ekspresowej, działka należąca do spółki została podzielona na dwie mniejsze. Jedna z nich przeszła na własność Skarbu Państwa, a budynek został w części rozebrany. Ostatecznie trzeba było rozebrać też jego drugą połowę.
W związku z wyburzeniem spółka otrzymała od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad odszkodowanie. Od kwoty tej zapłaciła VAT. Miała jednak wątpliwości, czy podatek faktycznie był należny. Argumentowała, że rozbiórka nie wiązała się z zajęciem działki pod budowę drogi, bo ekspresówka powstawała na sąsiedniej działce. Wskazywała, że przyczyną rozbiórki było co innego – z powodu rozebrania części budynku znajdującej się na działce, która przeszła we władanie Skarbu Państwa, budynek stracił swoje właściwości konstrukcyjne.
Wyburzenie tej części budynku nie było jednak podyktowane potrzebą realizacji inwestycji, bo ta byłaby zrealizowana, nawet gdyby nie doszło do wyburzenia drugiej części, na sąsiedniej działce – tłumaczyła spółka. Podkreślała, że GDDKiA nie odniosła jakiejkolwiek korzyści związanej z wypłaconym odszkodowaniem – nie korzystała z działki, nie planowała robić na niej żadnych naniesień.
Spółka uważała więc, że otrzymana przez nią kwota nie jest wynagrodzeniem za usługę wykonaną z nakazu władzy publicznej, tylko rekompensatą za rozbiórkę budynku.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał jednak, że VAT się należy. Stwierdził, że otrzymana przez spółkę kwota jest wynagrodzeniem za usługę świadczoną zgodnie z nakazem organu władzy publicznej. Taka usługa jest opodatkowana na podstawie art. 8 ust. 1 pkt 3 ustawy o VAT, a obowiązek podatkowy powstał z chwilą otrzymania pieniędzy.
Rację przyznał fiskusowi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Sędzia Włodzimierz Gurba wyjaśnił, że kluczowe w sprawie jest to, iż podstawą prawną wypłaty odszkodowania jest art. 11f spec ustawy drogowej (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1474 ze zm.).
– Nie może być więc wątpliwości, że zostało ono wypłacone w związku z realizacją inwestycji drogowej, a nie, tak jak przekonuje spółka, w związku z rozbiórką budynku – powiedział sędzia Gurba.
Dodał, że gdyby było to odszkodowanie za rozbiórkę budynku, to podstawą jego wypłaty byłyby przepisy prawa budowlanego.
Na marginesie sąd nie zgodził się też ze spółką, że GDDiKA nie ma żadnych korzyści z wyburzenia drugiej części budynku. – Dzięki jej rozbiórce inwestor mógł kontynuować inwestycję. Trudno sobie wyobrazić, żeby obok niej stała ruina – stwierdził sędzia Włodzimierz Gurba.
Wyrok jest nieprawomocny.

orzecznictwo

Wyrok WSA w Warszawie z 29 stycznia 2020 r., sygn. akt III SA/Wa 1358/19. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia