Kto złoży skruchę przez internet, ten nie uchroni się przed grzywną ani inną sankcją karnoskarbową. Pokajać można się tylko na piśmie bądź ustnie do protokołu.
Ma się to zmienić, ale na razie podatnicy, którzy przesyłają czynny żal drogą elektroniczną, muszą się liczyć z konsekwencjami. Czyli co najmniej z mandatem karnym, a gdy czyn jest większego kalibru – ze skierowaniem sprawy do sądu. Elektroniczna forma nie jest bowiem dla organów podatkowych skuteczna i nie wyłącza odpowiedzialności karnej.
Z odmową przyjęcia czynnego żalu za pomocą platformy ePUAP spotkał się nasz czytelnik.