Nie da się zmniejszyć przychodu ze zbycia odziedziczonego lokalu o wypłacony zachowek – orzekł NSA.
Chodziło o podatnika, który zgodnie z testamentem odziedziczył w całości mieszkanie po matce. O swoje upomniał się jednak drugi syn zmarłej, brat podatnika. Wystąpił o zachowek, czyli połowę wartości udziału spadkowego, który przypadłby mu w przypadku dziedziczenia ustawowego.
Ostatecznie sąd rejonowy nakazał spadkobiercy wypłatę zachowku wraz z odsetkami i kosztami sądowymi. Mężczyzna nie miał na to pieniędzy, więc sprzedał mieszkanie i dopiero wtedy spłacił brata.
Reklama
Do sprzedaży doszło przed upływem 5 lat od spadkobrania, więc mężczyzna musiał zapłacić podatek dochodowy. Wtedy pojawił się kolejny problem – co jest kosztem uzyskania przychodu ze sprzedaży.

Reklama
Podatnik uważał, że kosztem jest wypłacony bratu zachowek wraz z zasądzonymi odsetkami i kosztami sądowymi. Liczył więc, że zapłaci PIT tylko od kwoty, która została mu po spłaceniu brata.
Innego zdania był dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy. Wyjaśnił, że koszty odpłatnego zbycia nieruchomości trzeba odróżnić od kosztów uzyskania przychodów. Ponadto, do kosztów odpłatnego zbycia mieszkania nie można zaliczyć zapłaconego zachowku, bo nie pozwala na to art. 22 ust. 6c i 6d ustawy o PIT. Dopuszcza on pomniejszenie przychodu ze sprzedaży odziedziczonego mieszkania jedynie o udokumentowane nakłady zwiększające wartość lokalu, poczynione w czasie jego posiadania oraz kwotę zapłaconego podatku od spadków i darowizn w określonej części.
W praktyce – wyjaśnił organ – kosztem zbycia mogą być: wydatek na wycenę nieruchomości przez rzeczoznawcę majątkowego, prowizje pośredników, koszty ogłoszeń związanych z zamiarem sprzedaży nieruchomości, wydatki związane ze sporządzeniem przez notariusza umowy cywilnoprawnej, a także koszty i opłaty sądowe. Na tej liście nie ma zachowku.
Organ uznał zatem, że podatnik musi zapłacić podatek od całej kwoty uzyskanej ze sprzedaży mieszkania.
Potwierdziły to również sądy. WSA w Szczecinie wyjaśnił, że przychodu ze sprzedaży odziedziczonego mieszkania nie można pomniejszyć o zapłacony zachowek, bo nie jest to ani koszt odpłatnego zbycia, ani koszt uzyskania przychodu. Jeśli chodzi natomiast o odsetki, to są one związane z opóźnieniem wypłaty zachowku, a nie ze sprzedażą mieszkania. Zatem również nie mogą być kosztem.
Uzasadniając wyrok NSA, sędzia Mirosław Surma dodał, że kosztem odpłatnego zbycia odziedziczonej nieruchomości mogą być jedynie wydatki niezbędne do przeprowadzenia transakcji sprzedaży. Są to więc jedynie udokumentowane nakłady i kwota zapłaconego podatku od spadków i darowizn. – W tej kategorii nie mieści się zachowek – potwierdził sędzia Surma.

orzecznictwo

Wyrok NSA z 17 października 2019 r., sygn. akt II FSK 3582/17. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia