Wysiadając z samochodu na firmowym parkingu, Jakub usłyszał odgłos dostarczonego SMS-a. Zaintrygowany tym, kto przesyła mu wiadomość w poniedziałek przed ósmą rano, musiał sięgnąć do teczki. Jakub, człowiek ewidentnie o osobowości sowy, cierpiał katusze, gdy musiał – tak jak tego dnia – pojawić się w poniedziałek w swoim biurze przed dziewiątą. Tym razem przyjechał na ósmą, przebijając się przez poniedziałkowe poranne warszawskie korki na spotkanie z jednym ze swoich najstarszych klientów, który – jak to nie raz i nie dwa żartował Jakub – nie miał czasu na sen, bo bez przerwy myślał, gdzie tu jeszcze postawić nowe osiedle, wkurzając przy tym maksymalnie lokalną społeczność. Ze Sławkiem Skąpskim – bo tak nazywa się ów przedstawiciel mazowieckiej deweloperki – Jakub znał się od lat, byli dobrymi kolegami, zanim jeszcze Jakub zaczął mu doradzać w sprawach podatkowych. Jak to panowie czasami żartowali, męska przyjaźń jest lepsza niż małżeństwo, bo jak małżonkowie razem pracują, to często kończy się to rozwodem, a w ich przypadku nie występowały nawet ciche dni, chociaż nieraz ostro się ścięli w dyskusjach o podatkach. Jakub wygrzebał w końcu telefon z teczki, by przeczytać informację od asystentki Doroty, że goście umówieni na godzinę ósmą piętnaście już czekają. „Można się było tego spodziewać, że nie będę mógł dospać w biurze” – pomyślał.

Po kilku minutach Jakub wszedł do kancelarii i zastał sytuację, jakiej się spodziewał. Sławek, popijając kawę, rozmawiał z Dorotą, a jego asystent prawny siedział z nosem w smartfonie i coś tam oglądał.
– No dobrze – bez przywitania zawołał od drzwi Jakub. – Jak już mnie tu ściągnęliście w środku nocy, to zapraszam do mnie do biura. Sławku, daj pracować pani Dorocie, a ty młody wyloguj się z fejsa i chodźcie, bo zegar ruszył – ponaglił Jakub i wskazał drzwi, widząc, że goście niewiele sobie robili z jego wejścia i pozostali przy dotychczasowych zajęciach. – Dzień dobry, pani Doroto – skinął głową na przywitanie asystentki.
– Widzi pani – Sławek zwrócił się z udawanym oburzeniem do swojej rozmówczyni – człowiek tyle lat opłaca te jego zawyżone faktury i za grosz szacunku. Jak będzie pani odchodziła z tej marnej kancelaryjki, to proszę mi dać znać, a od razu wypisuję się od niego.
– Od dawna obiecujesz, że sobie pójdziesz i jakoś nie chcesz mnie od siebie uwolnić – zaśmiał się Jakub, po czym przybił piątkę ze Sławkiem i konwencjonalnie, przez podanie ręki, przywitał jego asystenta, który zdążył już schować do kieszeni telefon.
Po wejściu do gabinetu Sławek opowiedział, co go sprowadza do doradcy podatkowego. Chodziło o obowiązkową podzieloną płatność, która wchodzi w życie z początkiem listopada, i konieczność przygotowania się do jej wdrożenia. Przed weekendem biznesmen był na spotkaniu jednej z organizacji przedsiębiorców, której jest członkiem, i jeden z paneli został poświęcony właśnie split paymentowi. Osoba prezentująca zagadnienie poważnie nastraszyła wszystkich obecnych, stąd właśnie Skąpski postanowił niezwłocznie spotkać się ze swoim zaufanym doradcą podatkowym, z którym od lat się przyjaźni i współpracuje.©℗

• Etap I Ustalenie, w jakim stopniu split payment będzie dotyczyć firmy

– I tak to drogi przyjacielu wygląda sytuacja polskiego biznesmena, jak nie biała lista, to jakiś split payment. Gdyby nie to, że działam głównie w nieruchomościach, to tym razem chyba naprawdę uciekłbym do Czech czy na Słowację. Do rodziny blisko, a przynajmniej człowieka tak nie gnębią podatkami jak u nas – biznesmen zakończył swoją opowieść o tym, co go sprowadza do doradcy.
– Spokojnie, jeszcze się nie pakuj i nie szukaj domu pod Pragą czy Bratysławą – zaśmiał się Jakub. – Przecież wiesz, że co nie zabije, to wzmocni. Istotnie, przepisy są bardzo kiepsko napisane, ale nie każdego dotkną w jednakowy sposób. Tym razem nie chodzi o opodatkowanie, a o sposób płacenia za niektóre towary i usługi...
– No tak, ale podobno właśnie najdotkliwiej odczuje to budowlanka… – wtrącił się młody prawnik i ton jego wypowiedzi sugerował, że zaraz zacznie swoją tyradę, których ani jego szef, ani doradca nie lubili.
– Robercie nie przerywaj mecenasowi, w końcu do niego przyszliśmy po pomoc, a nie go pouczać – przerwał mu szef tonem, który nie pozostawiał wątpliwości, co do tego, że jego polecenie nie podlega dyskusji. Asystent z wyraźnym niezadowoleniem zamilknął.
– Owszem panie Robercie, dotyczy to m.in. budowlanki, ale skutki są różne w zależności od tego, na jakim etapie firma się znajduje – w głosie Jakuba można było wyczuć nutkę sarkazmu. – Tak więc w pierwszej kolejności należy ustalić, czy faktycznie waszą firmę dotknie ekonomicznie, czy co najwyżej spowoduje, że będziecie musieli robić nieco więcej przelewów niż do tej pory. Może bowiem się okazać, że to wy, a nie wam będą płacić w split paymencie.

co na to prawo? rada 1

– Większa liczba przelewów to akurat nie problem, bo robimy je za darmo – stwierdził prezes Skąpski. – Tylko oczywiście będzie więcej pracy dla pań z księgowości. Ale Kuba rozwiń tę myśl o budowlance, co to znaczy, że ten split payment moja firma może odczuć ekonomicznie.
– Przede wszystkim muszę wam wyjaśnić, z jakiego powodu według mnie was jako sprzedawców podzielona płatność dotknie w niewielkim stopniu.
– Tak, to również mnie interesuje.
– Otóż zwróćcie uwagę na to, że w podzielonej płatności płacić mogą wyłącznie podatnicy. Ze względu na to, że w przypadku deweloperki mieszkaniowej większość klientów to konsumenci, oni nie zastosują podzielonej płatności. Co więcej, gdybyście sprzedawali lokale czy wynajmowali je podatnikom, to nie wpadacie w podzieloną płatność. Oczywiście podatnik może zapłacić z zastosowaniem split payment, ale to wówczas jest wyłącznie jego decyzja, a nie przymus wynikający z ustawy.
– To z tej strony temat mamy z głowy.
– …powiedziałem, że co do zasady podzielona płatność nie dotyczy was jako sprzedawcy – kontynuował doradca podatkowy.
– A gdzie może to być? – tym razem pytanie jako pierwszy zadał asystent.
– Może się zdarzyć, bo z tego co pamiętam, np. wykonujecie swoim najemcom usługi budowlane na ich zlecenie, a czasami sprzedajecie też oddzielnie tablety, które są wykorzystywane następnie jako urządzenia sterujące do rolet, klimatyzacji itp.
– Ale tutaj nie działamy jako podwykonawcy, nie zdarzyło się także, by wartość tego typu transakcji przekroczyła 20 tys. zł – triumfalnie stwierdził młody prawnik, zadowolony, że udało mu się „spunktować” doradcę.
– Muszę pana zmartwić, młody kolego. Chociaż załącznik nr 15, który wskazuje towary i usługi objęte obowiązkowym split paymentem, opiera się m.in. na dotychczasowych załącznikach nr 11 i 14 do ustawy o VAT, które dotyczyły odwrotnego obciążenia, to jednak prawodawca nie stosuje kryterium podwykonawcy ani wartości transakcji przekraczającej 20 tys. zł. Owszem kwota jest ważna, ale chodzi wyłącznie o całkowitą kwotę brutto z faktury, na której znajdują się takie towary czy usługi, a nie ich wartość.

co na to prawo? rada 2

– I jak rozumiem, dotyczy to również zakupów? – upewnił się prezes.
– Dokładnie tak, kupując np. usługi budowlane, musisz uwzględnić to, że za większość z nich zapłacisz w podzielonej płatności. Co ważne, wraz z wprowadzeniem obowiązkowego split paymentu znika z polskiego VAT odwrotne opodatkowanie w transakcjach krajowych – poinformował Jakub.
– Nas to dotyczyło w niewielkim zakresie, ale właściciele firm budowlanych bardzo na to narzekali – zastanowił się Sławomir.

• Etap II Wprowadzenie procedur wewnętrznych

– Tak, generalnie likwidacja odwrotnego opodatkowania w transakcjach krajowych to dobry pomysł prawodawcy, bo wcześniej było z tym wiele problemów, zwłaszcza gdy nie było pewności co do tego, czy ta procedura jest właściwa – potwierdził doradca.
– Akurat likwidacja odwrotnego obciążenia niesie ze sobą wyłącznie zalety – młody prawnik zdawał się nie mieć w tej sprawie żadnych wątpliwości.
– Z punktu widzenia prawa podatkowego i ryzyk fiskalnych ma pan w stu procentach rację – potwierdził doradca. – Pozostaje jednak jeszcze kwestia płynności finansowej, przynajmniej na niektórych etapach realizacji świadczeń.
– Tak, też o tym właśnie pomyślałem – prezes rozumiał problem. – Do tej pory podwykonawcom płaciło się w kwocie netto, a oni rozliczali to z urzędem skarbowym. Teraz generalni wykonawcy będą musieli zapłacić w cenie również VAT.
– Ale sobie go odliczą – nie dawał za wygraną młody prawnik.
– To prawda, najczęściej tak będzie – potwierdził doradca. – Z drugiej strony świadczący dostanie kwotę brutto, jednak VAT wpłynie mu na rachunek VAT. Na szczęście prawodawca poszerzył możliwość wykorzystania środków z rachunku VAT. Obecnie mogą być one wydatkowane także na PIT, CIT, ZUS, ewentualnie również na należności celne czy akcyzę. Szkoda tylko, że prawodawca nie zgodził się na regulowanie z rachunku VAT wynagrodzeń pracowniczych.
– To fakt, pamiętam, jak jakiś czas temu prezentowałeś mi, jak to by można było zastosować, opierając się na zasadach uwalniania środków z zablokowanych rachunków w ramach STIR. Szkoda, że o tym nikt inny nie pomyślał, zwłaszcza branżowe organizacje firm budowlanych.
– Zawsze mogą o to powalczyć. Szybka nowelizacja byłaby tutaj rozwiązaniem. Tych przepisów chyba nie można już bardziej zepsuć. A to, o czym my musimy pamiętać, to takie ustalenie zasad dokonywania płatności, by maksymalnie wykorzystać te możliwości, które dają przepisy. Czyli jeżeli mamy środki na rachunku VAT, to staramy się je wydać jak najprędzej. Jednocześnie tam, gdzie jest obowiązkowy split payment, kumulujemy płatności, by stosować przelewy zbiorcze. Nawet jeżeli nie płacisz za przelewy, to trzeba szanować pracę pań z księgowości.

co na to prawo? rada 3

– Zapewne banki zaraz zaproponują jakieś finansowanie pomostowe dla firm, którym środki będą zalegały na rachunkach VAT – zaśmiał się młody prawnik.
– Nie słyszałem o takich propozycjach. Myślę, że znaczenie może mieć to, że środki z rachunku VAT są nie do ruszenia dla banku i nie mogłyby służyć jako zabezpieczenie. A wiadomo, jakimi kryteriami kierują się bankowcy.
– Małe ryzyko, duży zysk – westchnął prezes. – Dobrze, na co jeszcze musimy zwrócić uwagę?
– Przede wszystkim konieczne jest przeszkolenie pracowników i wdrożenie procedur, które pozwolą na wychwycenie z jednej strony tych przypadków, w których musicie płacić w podzielonej płatności, a z drugiej, kiedy wasze świadczenie jest objęte taką procedurą.
– Co do naszych świadczeń, to sprawa jasna – zgodził się asystent prawny. Ale jeżeli chodzi o płatności, to przecież na fakturze musi być informacja o tym, że dana czynność jest objęta podzieloną płatnością.
– Tak, fakturujący musi zamieścić adnotację „mechanizm podzielonej płatności”, lecz jej brak nie zwalnia z obowiązku zastosowania split paymentu. Swoja drogą brak adnotacji również zagrożony jest sankcją, więc trzeba pamiętać o zamieszczeniu tych wyrazów tam, gdzie jest to konieczne.

co na to prawo? rada 4

– Czyli faktycznie musimy do tego przygotować pracowników i wesprzeć ich jakimś opisem procesów. Robert, zajmiesz się tym zaraz po naszym powrocie. Jakby trzeba było, to korzystaj z pomocy Jakuba – stwierdził Skąpski.
– Warto również wprowadzić zasadę, że w przypadku najmniejszych chociaż wątpliwości co do tego, czy dana płatność nie jest objęta split paymentem, regulujemy kwotę z faktury w ten sposób. A czasami lepiej zapłacić z użyciem tego mechanizmu nawet wówczas, gdy co prawda obowiązku nie mamy, ale kupujemy towar z załącznika nr 15. Chodzi o odpowiedzialność solidarną.

co na to prawo? rada 5

– Tak – zamyślił się Sławomir – w tym szaleństwie jest jakaś metoda.

• Etap III Dostosowanie systemów fakturowania

– Procedury to nie wszystko, obawiam się, że będzie trzeba wprowadzić kilka zmian do systemów informatycznych – zaznaczył doradca podatkowy.
– Chodzi o płatności?
– Tak, ale w tym zakresie to raczej konieczna jest współpraca z bankiem. Bardziej mam na myśli systemy fakturujące.
– Chodzi o adnotację – bardziej stwierdził niż zapytał prezes.
– Zgadza się. W tych przypadkach, w których ma zastosowanie podzielona płatność, adnotacja musi znaleźć się na fakturze.
– Czy konieczne jest wskazanie na fakturze konkretnej pozycji objętej split payment? Z tym może być problem – zaniepokoił się asystent. – A może zrobić stały dopisek na fakturach i będzie z głowy.
– Nie, nie jest konieczne wskazywanie konkretnej pozycji. Prawodawca wymaga jedynie, aby w treści faktury, w której chociaż jedna pozycja jest objęta obligatoryjnym split paymentem, znalazł się taki zapis. Zdecydowanie odradzam zamieszczanie takiego zapisu na stałe, zwłaszcza gdy mamy również fakturowaną sprzedaż konsumencką.

co na to prawo? rada 6

– Robert, wyślij od razu maila do naszej głównej księgowej, by zaprosiła na spotkanie naszego opiekuna systemu fakturowania i finansowo-księgowego.
– Już wysyłam, szefie.

• Etap IV Zweryfikowanie umów

– Kubo, myślę, że będziesz się musiał do nas nie raz pofatygować w sprawie tego nieszczęsnego split paymentu. Czym jeszcze musimy się zająć?
– Sądzę, że akurat u was nie powinien to być bardzo duży temat, ale warto przejrzeć umowy – stwierdził doradca.
– A to po co?
– Chodzi o to, żeby ewentualnie zgrać terminy płatności dla potrzeb przelewów zbiorczych, a przede wszystkim aby stosować płatność przelewem wszędzie tam, gdzie występuje obligatoryjny split payment. W takich sytuacjach należy też zadbać o to, aby przy transakcjach walutowych kwota VAT była płacona w złotówkach. Inaczej mogą wystąpić spory z kontrahentami.

co na to prawo? rada 7

– Narobili zamieszania z tą podzieloną płatnością – westchnął prezes.
– Niestety, przepisy obfitują w niejasności, sprzeczności. Ich poziom jest bardzo niski nawet jak na naszego prawodawcę. – Innymi słowy, mamy co robić. A to dopiero poniedziałek dziewiąta rano. ©℗

rada 1 Należy określić zakres nowych obowiązków

Nawet jeżeli przedsiębiorca działa w branży, dla której typowa jest obligatoryjna podzielona płatność, to jego rola może sprowadzać się głównie do regulowania zapłat w split payment, a jego klienci niekoniecznie będą płacili w tej formule. Warto zatem, w ramach wdrożenia podzielonej płatności, sprawdzić, na co należy się przygotować, jakie będą najczęstsze obowiązki w tym zakresie. Oczywiście nie można zapominać o tym, że nawet jeżeli większość sprzedaży danego podatnika nie będzie objęta podzieloną płatnością, to mogą wystąpić przypadki, w których jednak będzie ona konieczna.
Zaznaczyć należy, że przy identyfikacji obowiązku do stosowania tej formy zapłaty prawodawca nie posłużył się kryterium podmiotowym, a przedmiotowym z uwzględnieniem wskaźnika wartości transakcji. Jedyny aspekt podmiotowy jest taki, że świadczący i nabywca mają być podatnikiem VAT. Przy czym obowiązek taki wystąpi również wówczas, gdy nabywca jest podatnikiem zwolnionym od VAT. Jednak chociaż pewne obowiązki dokumentacyjne spoczywają na sprzedawcy towarów i usług objętych podzieloną płatnością, to nabywca jest głównym wykonawcą woli ustawodawcy i on powinien się również na to przygotować, m.in. identyfikując swoje obowiązki w tym zakresie.

rada 2 Podzieloną płatność trzeba będzie stosować także w przypadkach, w których nie było odwrotnego obciążenia

Identyfikując świadczenia objęte obowiązkowym split paymentem, należy pamiętać o tym, że chociaż prawodawca wyraźnie nawiązuje przedmiotowo do wcześniejszych zasad właściwych odwrotnego obciążenia i odpowiedzialności solidarnej odpowiedzialności, to niekiedy występują istotne różnice. O ile w przypadku odwrotnego opodatkowania robót budowlanych miało ono zastosowanie wyłącznie w relacjach podwykonawczych, o tyle przy podzielonej płatności ma ona zastosowanie w każdym przypadku, którym usługa znajduje się na liście katalogu załącznika nr 15 do ustawy o VAT, również gdy świadczący jest generalnym wykonawcą. Podzielona płatność jest właściwa np. w przypadku refakturowania usług budowlanych, o ile łączna kwota brutto na fakturze przekracza 15 tys. zł (bez względu na to, jaka jest w tym wartość towaru lub usługi z załącznika nr 15 do ustawy o VAT). Podobnie w przypadku dostaw towarów (np. telefonów komórkowych), dla których odwrotne obciążenie determinowane było wartością jednolitej gospodarczo transakcji – w odniesieniu do obowiązkowego split paymentu pojęcie takie nie funkcjonuje.
Jeżeli chodzi o przedmiot świadczenia, tj. treść załącznika nr 15 do ustawy o VAT w relacji do wcześniejszych załączników nr 11, 13 i 14, są tutaj znaczące różnice. Jako przykład można przywołać komputery. O ile odwrotne obciążenie dotyczyło komputerów przenośnych, o tyle podzielona płatność ma zastosowanie do wszystkich, również stacjonarnych (przy spełnieniu warunku 15 tys. zł). Ponadto w załączniku takim znalazły się całkiem nowe pozycje, jak np. części do samochodów.

rada 3 Warto wykorzystywać środki z rachunku VAT na wszystkie dozwolone cele

Należy pamiętać o tym, że prawodawca pozwala na regulowanie środkami z rachunku VAT zobowiązania tytułem PIT, CIT, ZUS, celne i akcyzy, tak więc warto wykorzystywać środki zgromadzone na tym rachunku przy realizacji takich płatnościach. Oczywiście nie chodzi tutaj o wszelkie podatki, a enumeratywnie wskazane przez prawodawcę. Tak przy okazji warto wspomnieć, że ewentualne zaległości w tych daninach mogą być zaspokajane z rachunku VAT, a ponadto przy rozpatrywaniu wniosku o uwolnienie środków z rachunku VAT organ podatkowy będzie weryfikował nie tylko rozliczenia VAT, lecz również w PIT, CIT, akcyzie oraz zobowiązania celne. Spośród wymienionych wcześniej pomijane będą jedynie rozliczenia z ZUS.
Z kolei zbiorcze przelewy są możliwe przy zapłacie zobowiązań z wszystkich faktur wystawionych przez kontrahenta w danym okresie. Jeżeli konieczny jest split payment, a płacący, chcąc ograniczyć liczbę przelewów, musi umiejętnie definiować okresy, za które realizuje zapłaty. Prawodawca godzi się bowiem na to, aby w split payment była dokonywana płatność zbiorcza, ale pod warunkiem że dotyczy ona wszystkich faktur wystawionych w danym okresie dla płacącego przez odbiorcę zapłaty. Okres ma być nie krótszy niż jeden dzień i nie dłuższy niż miesiąc, jednak trzeba pamiętać, że chodzi o wszystkie faktury, a zatem również te, które nie są objęte obowiązkową podzieloną płatnością. Decyduje data wystawienia faktury, bez znaczenia jest zatem to, na kiedy przypada termin płatności.

rada 4 Trzeba uważać na zagrożenie sankcjami

Brak adnotacji na fakturze nie zwalnia z konieczności zastosowania podzielonej płatności. Niezastosowanie split payment pomimo braku adnotacji dalej jest zagrożone dodatkowym zobowiązaniem podatkowym i odpowiedzialnością karnoskarbową. Z tego powodu w każdym przypadku należy dokładnie sprawdzić, czy dany towar czy usługa znajduje się w załączniku nr 15 do ustawy o VAT oraz czy spełniony jest warunek kwotowy.
Jeżeli bowiem wystąpiła przesłanka przedmiotowa, a łączna kwota brutto w fakturze przekracza 15 tys. zł i czynność jest udokumentowana fakturą, to nabywca będący podatnikiem musi zapłacić w procedurze podzielonej płatności nawet wówczas, gdy fakturujący nie dopełnił obowiązku zamieszczenia adnotacji o mechanizmie podzielonej płatności. Trzeba przy tym bardzo wyraźnie podkreślić, że nie chodzi o wartość transakcji odnoszącej się do towaru lub usługi z załącznika nr 15, a o kwotę brutto (kwotę należności ogółem) na fakturze, na której znalazła się taka czynność.
Płacący, który uchybił obowiązkowi zastosowania split paymentu, może ponieść konsekwencje podatkowe i/lub karnoskarbowe. W takiej bowiem sytuacji na płacącego będzie nałożone dodatkowe zobowiązanie podatkowe w wysokości 30 proc. (od wartości sprzedaży objętej obowiązkowym split paymentem). Sankcja podatkowa nie ma zastosowania, jeżeli podatnik wykonujący czynność prawidłowo opodatkuje transakcję lub gdy podatnikiem jest osoba fizyczna, na którą została nałożona sankcja karnoskarbowa. A na podstawie kodeksu karnego skarbowego może być nałożona kara grzywny wyznaczona nawet jako 720 stawek dziennych. Przy czym sankcja karnoskarbowa nie zawsze jest nakładana na podatnika, ale może dotyczyć np. jego pracownika, który zawinił, dokonując zapłaty z naruszeniem przepisów.

rada 5 Lepiej płacić w split paymencie nawet mniejsze kwoty

W przypadku towarów z załącznika nr 15 do ustawy o VAT lepiej jest płacić w podzielonej płatności nawet wówczas, gdy nie jest to obowiązkowe ze względu na kwotę w fakturze. W przeciwnym razie nabywca może być pociągnięty do odpowiedzialności solidarnej za zaległość zbywcy.
Według art. 105a ust. 1 ustawy o VAT odpowiedzialność solidarna spoczywa na podatniku VAT, na rzecz którego dokonano dostawy towarów wymienionych w załączniku nr 15 do ustawy o VAT. Warto przy tym podkreślić, że odpowiedzialność solidarna nie dotyczy nabywcy usług, choćby znalazły się one w załączniku nr 15 do ustawy o VAT. Nabywca towarów z załącznika nr 15 do ustawy o VAT odpowiada solidarnie wraz z podmiotem dokonującym tej dostawy za jego zaległości podatkowe, w części podatku proporcjonalnie przypadającej na dostawę dokonaną na jego rzecz. Odpowiedzialność solidarna powstaje, jeżeli w momencie dokonania tej dostawy podatnik wiedział lub miał uzasadnione podstawy do tego, aby przypuszczać, że cała kwota podatku przypadająca na dokonaną na jego rzecz dostawę lub jej część nie zostanie wpłacona na rachunek urzędu skarbowego.
Modyfikując art. 105a ust. 3 ustawy o VAT dotyczący wyłączeń odpowiedzialności solidarnej, ustawodawca wskazał, że nie ma ona zastosowania m.in. w odniesieniu do towarów:
  • udokumentowanych fakturą, w której kwota należna (łączna) przekracza 15 tys. zł (pkt 5),
  • za które zapłata została dokonana w mechanizmie podzielonej płatności (pkt 6).
Zdziwienie musi budzić pkt 5, bo zgodnie z jego treścią podatnik, który kupuje np. komputer o wartości 5 tys. zł i nie płaci w split payment (bo nie musi), naraża się na odpowiedzialność solidarną. Tymczasem gdyby kwota w fakturze była wyższa niż 15 tys. zł, przy tej samej transakcji nabywca nie ponosi odpowiedzialności solidarnej, nawet jeżeli nie dopełni obowiązku zapłaty w split payment. Właśnie z tego powodu niekiedy warto stosować podzieloną płatność, nawet jeżeli formalnie nie jest ona obligatoryjna.

rada 6 Adnotacja na fakturze zmniejsza ryzyko, ale nie zawsze jest korzystna

Chociaż prawodawca tego nie wymaga, warto sprawdzić, czy nie jest możliwe wskazanie w fakturze, która pozycja jest objęta obowiązkowym split payment. Może to chociaż w niewielkim zakresie zmniejszyć liczbę przelewów z użyciem tego mechanizmu. Być może przynajmniej niektórzy zastosują bowiem zwykły przelew do tych pozycji z faktury, dla których split payment nie jest obowiązkowy.
Czasami pojawiają się pomysły, by dla uniknięcia negatywnych konsekwencji, na każdej fakturze zamieszczać adnotację „mechanizm podzielonej płatności”, bez względu na to, czy obowiązek taki dotyczy danego dokumentu. Jest to dozwolone rozwiązanie i faktycznie może wyeliminować negatywne konsekwencje uchybienia powinności w tym zakresie. Brak takiego zapisu to potencjalna sankcja podatkowa w postaci trzydziestoprocentowego dodatkowego zobowiązania podatkowego (chyba że płacący zapłaci w split payment lub wystawcą-podatnikiem jest osoba fizyczna pociągnięta za takie zaniedbanie do odpowiedzialności karnoskarbowej) oraz/lub grzywna za wadliwe fakturowanie. Trzeba jednak pamiętać, że zamieszczanie na stałe adnotacji na wszystkich fakturach może skutkować wzmożonymi wpłatami na rachunek VAT. Dalece niepożądane jest takie działanie w przypadku faktur wystawianych dla konsumentów, gdyż ci nie są w stanie zapłacić w split payment, a zapis na fakturze może spowodować, że próbując wypełnić taką dyspozycję i dostawszy odmowną informację z banku, opóźnią zapłatę. W przypadku konsumentów zapis o mechanizmie podzielonej płatności może wprowadzać niepotrzebne zamieszanie.

rada 7 Niektóre zapisy w umowach będą niedopuszczalne

Postanowienia umowne, które eliminowałyby podzieloną płatność, należy uznać za sprzeczne z ustawą i jako takie nieważne z mocy prawa. Trzeba przy tym uwzględnić to, że wystawca faktury jest zobowiązany przyjąć płatność w modelu podzielonym tam, gdzie wynika to z ustawy, a ustalenia kontraktowe, również co do sposobu płatności, muszą to uwzględniać.
Przepisy dotyczące podzielonej płatności nie tylko nakładają obowiązek zapłaty w tej formule adresowany do płacącego, lecz kreują pewien obowiązek po stronie otrzymującego płatność. W art. 108a ust. 1b ustawy o VAT prawodawca zastrzegł, że w przypadku gdy spełnione są warunki do zamieszczenia w treści faktury adnotacji „mechanizm podzielonej płatności” (bez względu na to, czy faktycznie została zamieszczona) wystawca faktury ma obowiązek przyjąć zapłatę w podzielonej płatności. Co ciekawe, obowiązek przyjmującego zapłatę dotyczy całej kwoty z faktury, gdy tymczasem płacący jest zobowiązany uregulować przy zastosowaniu takiej procedury wyłącznie ceny towaru lub usługi z załącznika nr 15 – jest to jedna z wielu niedoróbek ustawodawcy.
Abstrahując od tego, że przy płatności przelewem otrzymujący zapłatę nie ma wpływu na to, jakiej dyspozycji udzieli płacący, wymóg taki w istotny sposób ogranicza zakres możliwych postanowień umownych. W konsekwencji takiej treści regulacji, w tych przypadkach, w których płatność jest objęta obowiązkową procedurą podzielonej płatności, strony nie mogą umawiać się na inne formy płatności niż przelew, a nawet na zapłatę kwoty brutto w walucie obcej. Ze względu bowiem na to, że przy innej formie płatności niż przelew i przy zapłatach walutowych nie byłoby możliwe zastosowanie podzielonej płatności, odpowiednie ustalenie umowne – jako sprzeczne z ustawą – byłoby z mocy prawa nieważne. Przy zapłacie walutowej należałoby ustalić z kontrahentem, że w walucie płatna jest kwota netto, a VAT zostanie uregulowany w złotych polskich na rachunek VAT.
!PODSUMOWANIE
Split payment w formule obligatoryjnej to nowość w polskim systemie VAT, a w tym wydaniu także ewenement na skalę Unii Europejskiej. Oczywiście polscy podatnicy mają pewne doświadczenie z podzieloną płatnością, lecz ta była dobrowolna, nieobarczona sankcjami. Podobnie jak wówczas, gdy wchodziły w życie przepisy dotyczące fakultatywnej podzielonej płatności, część podatników obawia się o swoją płynność finansową. Obecnie obawy takie są nieco bardziej uzasadnione, jednak na szczęście nie powinno być bardzo źle, gdyż ustawodawca złagodził skutki, wprowadzając możliwość wykorzystania środków z rachunku VAT na inne cele niż sama tylko płatność w split payment czy uregulowanie zobowiązania tytułem VAT wobec fiskusa.
Szkoda jednak, że przygotowując się tak długo do wprowadzenia takich regulacji (bo przecież musiały być poprzedzone stosowną notyfikacją), ustawodawca nie dopracował ich, przez co są one pełne sprzeczności, nieprecyzyjne i z całą pewnością nieraz będą pretekstem do sporów interpretacyjnych.
Podstawa prawna
Ustawa z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2174; ost. zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 1818).
Ustawa z 10 września 1999 r. – Kodeks karny skarbowy (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1958; ost. zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 1751).