Firmy oferujące bezgotówkowe zakupy na stacjach benzynowych tylko kredytują klientów kupujących paliwo – orzekł wczoraj trybunał w Luksemburgu.
To niedobra wiadomość zarówno dla podmiotów oferujących karty paliwowe (niebędących koncernami paliwowymi), jak i ich klientów. Oznacza bowiem, że jedni i drudzy nie mają prawa odliczać VAT od transakcji z użyciem plastiku. Takie są skutki zwolnionej z VAT usługi finansowej.
Zdaniem ekspertów wczorajszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (sygn. C-235/18) może wywrócić do góry nogami dotychczasowe rozliczenia VAT związane z kartami paliwowymi. Takie karty oferuje dziś wiele podmiotów, np. towarzystwa leasingowe, firmy zarządzające flotami służbowych samochodów. Ze względu na skalę działalności są w stanie wynegocjować lepsze ceny od koncernów paliwowych.