Spór toczyła spółka z branży nowych technologii. Liczyła na to, że otrzyma indywidualną interpretację prawa podatkowego w sprawie rozwiązania, które zamierzała wprowadzić. Chodziło o system elektronicznej rejestracji faktur i rachunków (ang. My Time and Expenses). Jej pracownicy mieli go wykorzystywać do rozliczania ponoszonych przez siebie wydatków, zwracanych im następnie przez spółkę (m.in. koszty przejazdów taksówkami, koleją, posiłków spożywanych podczas podróży służbowych, itp.).

Faktury i rachunki przekazywaliby spółce wyłącznie w formie elektronicznej przy użyciu aplikacji mobilnej, zamiast – jak dotychczas – w formie papierowej. Dokumenty miały być przechowywane na serwerze. Spółka podkreślała, że pozwoli jej to ograniczyć koszty i czasochłonność procesu związanego z archiwizacją dokumentów. Zapytała fiskusa, czy zgadza się na taki system dokumentowania wydatków ujmowanych w kosztach.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej odmówił wydania interpretacji. Stwierdził, że pytanie nie dotyczy przepisów prawa podatkowego, lecz rachunkowości. Po stronie spółki stanął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Przypomniał, że do zaliczenia wydatków do kosztów istotne jest prawidłowe ich udokumentowanie. – Wprawdzie ustawa o CIT nie definiuje zasad dokumentowania wydatków, jednak z art. 9 tej ustawy wynika, że podatnik powinien prowadzić stosowne ewidencje, które mogą być analizowane przez organy podatkowe w celu weryfikacji poprawności rozliczenia – podkreślił sąd.

Stanowiska tego nie podtrzymał jednak sąd kasacyjny. Sędzia NSA Bogusław Woźniak powtórzył za fiskusem, że pytanie nie dotyczy prawa podatkowego. – Kwestia prowadzenia dokumentacji rachunkowych jest regulowana w ustawie o rachunkowości, nie jest to więc domena prawa podatkowego – podkreślił. 

orzecznictwo

Wyrok NSA z 8 maja 2019 r., sygn. akt II FSK 3789/18. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia