Przedsiębiorca, który sprzeda dwa odrębne towary w ramach jednej umowy, musi rozliczyć podatek od całej otrzymanej kwoty.
Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że w takim wypadku nie można argumentować, że doszło do dwóch odrębnych transakcji i opodatkować należy tylko jedną – tę, której wartość przekroczyła limit zwolnienia dla najmniejszych firm.
Chodziło o litewskiego przedsiębiorcę, który w grudniu 2012 r. sprzedał dom mieszkalny z częścią gruntu za równowartość ponad 130 tys. euro. Nie rozliczył VAT od tej transakcji, gdyż uznał, że była to zwykła sprzedaż prywatnego majątku. Zakwestionowali to urzędnicy fiskusa podczas kontroli. Ich zdaniem transakcja podlegała VAT. Nakazali przedsiębiorcy dopłatę, której równowartość w euro wyniosła blisko 30 tys. euro (zaległy podatek z odsetkami oraz grzywna za złe rozliczenie).
Reklama
Przedsiębiorca zaskarżył tę decyzję i wygrał przed sądem pierwszej instancji. Sędziowie uznali, że doszło do dwóch odrębnych transakcji tj. sprzedaży gruntu i sprzedaży domu mieszkalnego. Zwrócili też uwagę, że przedsiębiorca korzysta z tzw. zwolnienia podmiotowego dla najmniejszych firm, czyli nie musi rozliczać VAT, dopóki nie przekroczy rocznego progu obrotu (na Litwie 29 tys. euro). W praktyce oznacza to, że opodatkowana powinna być tylko ta dostawa towarów, w wyniku której doszło do przekroczenia progu – wyjaśnił sąd.
Litewski fiskus zaskarżył wyrok. Ostatecznie sprawa trafiła na wokandę sądu kasacyjnego, który zadał pytanie prejudycjalne Trybunałowi Sprawiedliwości UE. Sąd wskazał w nim, że w prawie litewskim możliwa jest sprzedaż budynku bez równoległego przeniesienia własności do gruntu, na którym został wzniesiony, i w ten właśnie sposób oba towary zostały potraktowane w umowie. Sporne było jednak to, czy podatnik może skorzystać z preferencji dla najmniejszych firm przy jednej z tych transakcji, a podatek zapłacić tylko od wartości tej drugiej.
Unijny Trybunał uznał, że nie ma takiej możliwości. Podkreślił, że oba towary są na tyle ściśle ze sobą powiązane ze sobą, że ich dostawa stanowi jedną transakcję. Jej ewentualny podział miałby sztuczny charakter. Przedsiębiorca powinien więc rozliczać VAT od wartości całej transakcji, co też skutkować może utratą zwolnienia podmiotowego.
Wyrok TSUE z 2 maja 2019 r., sygn. akt C-265/18.