Do firm najbardziej narażonych na podatkowe oszustwa w ciągu najbliższych tygodni trafią pierwsze listy ostrzegawcze ze skarbówki o grożącym im ryzyku udziału w oszustwie karuzelowym.
Krajowa Administracja Skarbowa będzie informować o tym podatników listem poleconym.
– Odbiorca znajdzie w nim informację, że transakcje, które jego przedsiębiorstwo realizuje z określonym kontrahentem, są z punktu widzenia KAS ryzykowne – zapowiedział podczas wczorajszego spotkania z dziennikarzami Marcin Kopczyk, naczelnik departamentu Wydziału nad Kontrolami w Ministerstwie Finansów.

Przedsiębiorca w karuzeli

Reklama
Podkreślił, że KAS będzie wysyłała takie wiadomości jak najszybciej, zaraz po zidentyfikowaniu ryzyka podatkowego. Ostrzeżenia trafią do adresatów już po zrealizowaniu przez nich pierwszych transakcji, które fiskus po analizie i wykorzystaniu swoich systemów analitycznych (JPK, baza STIR itd.) uzna za podejrzane.
Marcin Kopczyk przyznał, że KAS posiadała dane o takim ryzyku także wcześniej, ale w przeszłości ich analiza nie przebiegała równie sprawnie jak obecnie.

Reklama
– W związku z tym informacje trafiały do poszkodowanych już po tym, jak karuzele VAT-owskie kończyły działalność. Obecnie urzędnicy skarbówki są w stanie informować o zagrożeniu nawet w czasie rzeczywistym – mówił.
Przedstawiciel resortu wyjaśnił, że nie jest możliwe ostrzeganie przedsiębiorców przed zrealizowaniem podejrzanej transakcji. Adresatami listów będą więc przedsiębiorcy, którzy – według danych KAS – weszli już w kontakt z potencjalnym oszustem, choć to transakcje sporadyczne i z dużym prawdopodobieństwem nieświadome.

KAS za split paymentem

– W liście ostrzegającym przed oszustami skarbówka będzie rekomendowała, aby przedsiębiorca zabezpieczył się przed negatywnymi konsekwencjami kontynuowania kontaktów handlowych z podejrzanym podmiotem przez wykorzystanie mechanizmu podzielonej płatności (split payment) – podkreślił Marcin Kopczyk.
Dzięki temu równowartość podatku zostanie wpłacona na specjalne konto VAT, nad którym nadzór ma fiskus. Niebezpieczeństwo dla budżetu zostanie więc wyeliminowane.
Marcin Kopczyk wyjaśnił, że fiskus zdecydował się informować przedsiębiorców o zagrożeniu listami poleconymi, aby mieć pewność, że informacja trafi do osoby upoważnionej. Takiej gwarancji nie dałaby poczta elektroniczna.

Inne kraje już ostrzegają

Paweł Cybulski, wiceszef Krajowej Administracji Skarbowej, dodał, że podobne programy ostrzegania firm funkcjonują już z sukcesem w innych krajach Unii Europejskiej, np. w Holandii, a także rekomenduje je Komisja Europejska.
Chodzi o to, aby firmy powiadomione na wczesnym etapie, że ich kontrahent może funkcjonować w karuzeli VAT, mogły ustrzec się przed ewentualnymi kłopotami (np. utrata prawa do odliczenia podatku naliczonego z podejrzanych faktur), a nawet utratą płynności finansowej. Po otrzymaniu sygnału od skarbówki będą mogli podjąć odpowiednie działania, aby zweryfikować rzetelność swoich kontrahentów, np. wykorzystując metodykę należytej staranności czy też rozliczając się metodą podzielonej płatności.
– Nasze działania nie będą ingerencją w kontakty handlowe ani dobór kontrahentów – podkreślił wiceszef KAS.
Zwrócił uwagę, że program ostrzegania przedsiębiorców może przełożyć się na kolejny spadek liczby uciążliwych kontroli. – Resortowi finansów zależy na wpływach do budżetu, ale niekoniecznie na tym, aby były wynikiem działań, które utrudniają uczciwym firmom prowadzenia biznesu – stwierdził.
– Pomysł fiskusa należy pochwalić. Może on pomóc wielu przedsiębiorcom narażonym na kontakty z podatkowymi oszustwami – komentuje Radosław Maćkowski, doradca podatkowy w MVP TAX.
Zauważa, że kluczowe będą szczegóły nowego rozwiązania. – Miejmy nadzieję, że listy będą wysyłane sprawnie, a przedsiębiorcy nie poniosą negatywnych konsekwencji zaniedbania np. ze strony poczty czy pracowników odpowiedzialnych za odbiór korespondencji – mówi ekpert.
Zdaniem eksperta KAS powinna jednak pomyśleć o wykorzystaniu w nowym rozwiązaniu portalu ePUAP służącego m.in. do komunikacji elektronicznej z niektórymi podatnikami. Mogłoby to przyśpieszyć proces doręczania ostrzeżeń.