statystyki

Ceny transferowe: Zwolnienie dokumentacyjne dla spółek osobowych pod znakiem zapytania

autor: Mariusz Szulc25.02.2019, 11:28; Aktualizacja: 25.02.2019, 11:39
Jeden z przypadków, w których polska firma nie musi sporządzać dokumentacji cen transferowych, to brak straty podatkowej.

Jeden z przypadków, w których polska firma nie musi sporządzać dokumentacji cen transferowych, to brak straty podatkowej.źródło: ShutterStock

Czy firma niemająca osobowości prawnej, w której jeden ze wspólników zanotował stratę podatkową, musi dokumentować transakcje z podmiotami powiązanymi? Zdaniem ekspertów obecne regulacje nie pozwalają jednoznacznie rozstrzygnąć tej kwestii.

Jeden z przypadków, w których polska firma nie musi sporządzać dokumentacji cen transferowych, to brak straty podatkowej. Tylko jak ma ten warunek spełnić spółka osobowa? Przecież ona nie jest podatnikiem

Eksperci apelują do resortu finansów, aby jak najszybciej wydał zapowiadane już wcześniej objaśnienia podatkowe do cen transferowych, bo pytania i problemy się mnożą. Najnowszym mogą się okazać przepisy o zwolnieniach z obowiązków dokumentacyjnych. Zasadniczo dotyczą one firm, które handlują z podmiotami powiązanymi, a roczna wartość jednorodnych transakcji przekracza 2 lub 10 mln zł (w zależności od tego, czy chodzi o świadczenie usług, dostawę towarów itd.). Co prawda polskie firmy od tych obowiązków mogą się uwolnić. Wystarczy, że wykażą m.in. brak straty podatkowej. Ta prosta przesłanka może się okazać jednak nie do spełnienia dla spółek osobowych. No bo jak mają one wykazać brak straty podatkowej, skoro w PIT i CIT w ogóle jej nie osiągają? Przecież obie daniny rozliczają ich wspólnicy, a nie one same. I to oni mogą osiągnąć stratę. A zakładając nawet, że ustawodawcy chodziło o stratę podatkową wspólników, a nie spółki jako podmiotu, to i tak nie ma pewności, czy można się od obowiązków dokumentacyjnych uwolnić. – No bo co w przypadku, gdy jeden ze wspólników miał stratę podatkową, a inny nie? A w ogóle, za jaki okres powinna być ona poniesiona? – pyta Łukasz Krzyszczuk, ekspert w KNDP. Jego wątpliwości podziela doradca podatkowy Radosław Kowalski. Wskazuje, że w założeniu obowiązujące od 1 stycznia przepisy o cenach transferowych nie dają odpowiedzi na żadne z tak postawionych pytań, a fiskus może w związku z tym przyjąć wykładnię niekorzystną dla podatników. Resort finansów będzie musiał wyjaśnić te wątpliwości w objaśnieniach – nie mają wątpliwości eksperci. W przeciwnym razie może dojść do sytuacji, że choć ustawodawca przewiduje zwolnienie z obowiązków dokumentacyjnych, to jednocześnie uniemożliwia skorzystanie z niego spółkom osobowym.

Ale to niejedyny problem z przepisami o cenach transferowych – zarówno nowymi, jak i tymi, które zostały uchylone. Dlatego Ministerstwo Finansów planuje wydanie objaśnień podatkowych do treści przepisów obowiązujących po 2019 r. oraz wcześniejszych. W tym drugim przypadku jednym z najistotniejszych pytań jest to, czy podatnicy, którzy powinni sporządzić dokumentację cen transferowych za 2018 r., mają w ogóle taki obowiązek. Przepis, który im to nakazywał, został przecież uchylony! Resort finansów twierdzi jednak, że nadal jest on podstawą prawną dla składania dokumentacji. Objaśnienia nowych przepisów będą z kolei dotyczyć m.in. „zakresu i kryteriów recharakteryzacji i nierozpoznawania transakcji”. Przedsiębiorcy obawiają się, że fiskus będzie stosował oba instrumenty w sposób dowolny i zyska zbyt daleko idącą władzę. W dokumencie MF znajdą się też wyjaśnienia wątpliwości co do stosowania nowych progów dokumentacyjnych, innych metod weryfikacji cen transferowych (np. techniki wyceny) czy tego, na jakich warunkach powinna być stosowana korekta

Brak odrębnych regulacji dla spółek osobowych może spowodować, że nie będą one w praktyce mogły skorzystać ze zwolnienia dokumentacyjnego. Jednocześnie z tego powodu podmioty powiązane będą mogły znaleźć wygodną ścieżkę do unikania obowiązków dokumentacyjnych. – To kolejny raz, gdy ustawodawca zapomina o istnieniu spółek osobowych, i kolejny raz, gdy doradcy po publikacji przepisów muszą wstrzymywać się z przekazywaniem swojego stanowiska klientom, czekając na ostateczne wyjaśnienia resortu – ubolewa Łukasz Krzyszczuk, specjalista podatkowy w KNDP.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane