Sprzedaż książek własnego autorstwa nie jest przychodem z praw majątkowych tylko z działalności gospodarczej – wynika z wczorajszego wyroku NSA.
Spór z fiskusem toczył mężczyzna, który przez 20 lat sprzedawał książki przez siebie napisane. Zaprzestał tego jednak wskutek niejasnych zasad opodatkowania.
Od początku sądził, że prowadzi działalność gospodarczą i jako formę opodatkowania wybrał 3-proc. ryczałt od przychodów ewidencjonowanych z działalności usługowej w zakresie handlu (art. 12 ust. 1 pkt 5b ustawy o zryczałtowanym PIT). Kontrola z urzędu skarbowego potwierdziła, że owszem może się rozliczać ryczałtowo, ale według stawki 5,5 proc.