W opinii Rady Legislacyjnej przy premierze należy zarzucić prace nad projektem nowej ordynacji podatkowej. Innego zdania jest Rządowe Centrum Legislacji.
Mimo tej różnicy ocen w ubiegłym tygodniu, podczas konferencji uzgodnieniowej w Ministerstwie Finansów, udało się wypracować kształt projektu nowej ordynacji. Pozostały jedynie kwestie związane z cyfryzacją i elektronizacją.
W najbliższych dniach powinna powstać ostateczna wersja projektu. Będzie ona uwzględniać niektóre uwagi resortów i innych rządowych instytucji.
Reklama
– Opinia Rządowego Centrum Legislacji była bardzo twórcza i konstruktywna. Wiele z jego uwag będzie uwzględnionych w projekcie. Nie można tego natomiast powiedzieć o bardzo krytycznej opinii Rady Legislacyjnej. Jest nierzetelna – uważa prof. Leonard Etel, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego, która przygotowała projekt nowej ordynacji podatkowej.
Uwagi Rządowego Centrum Legislacji (RCL) dotyczyły przede wszystkim poprawienia i uzupełnienia niektórych przepisów, tak aby np. nie wynikało z niego, że pracownicy organów podatkowych nie będą objęci nakazem zachowania tajemnicy skarbowej. Projekt więc doprecyzowano.

Reklama
RCL zwróciło również uwagę na konieczność uwzględnienia zmian wprowadzonych w ostatnim czasie, np. w zakresie klauzuli generalnej przeciw unikaniu opodatkowania czy ustawą o zarządzie sukcesyjnym.
Całkiem inny charakter miała opinia Rady Legislacyjnej (RL). Jej najdalej idącym wnioskiem było stwierdzenie, że projekt nowej ordynacji nie nadaje się do dalszego procedowania. W ocenie RL jest on w dużej mierze powtórzeniem lub kopią przepisów i zasad obowiązującej dziś ordynacji, mimo że liczy aż 728 artykułów, czyli ponad dwukrotnie więcej niż obecna ustawa.
– Rada nie zwróciła uwagi na to, że projekt wprowadza 20 nowych instytucji, a kilkanaście obecnie obowiązujących modyfikuje – odpowiada na ten zarzut prof. Etel. Jako przykład podaje całkowicie zmienione przepisy dotyczące wyłączania pracowników.
Przewodniczący komisji kodyfikacyjnej nie zgadza się z postulatem umiejscowienia zasad ogólnych prawa podatkowego w przepisach o postępowaniu podatkowym (tak jak w obecnej ordynacji). Wyjaśnia, że przykładowa zasada legalizmu powinna być stosowana przez organy zarówno przed postępowaniem, w jego trakcie, jak i po jego zakończeniu.
Nie zgadza się też na wyłączenie z nowej ordynacji podatkowej regulacji dotyczących komunikacji elektronicznej na linii podatnik – urząd skarbowych. Są to przepisy techniczne – uważa RL. – Trudno zgodzić się z takim podejściem – odpowiada na to prof. Etel.
Podobnie odpiera zarzut dotyczący wprowadzania decyzji cząstkowych. Zwraca uwagę, że obowiązują one już od 2015 r. Przepisy w tym zakresie mają być jedynie zmodyfikowane i rozszerzone.
– Są też oczywiście uwagi RL, które uwzględnimy – zapewnia prof. Etel.
Chodzi o zgodności z zasadami techniki prawodawczej. – Takiej właśnie pomocy oczekiwaliśmy – mówi przewodniczący komisji kodyfikacyjnej.