O 5,5 mld zł udało się zmniejszyć lukę w daninie od towarów i usług w 2016 r. Pod względem tempa tego zmniejszania Polska znalazła się w europejskiej czołówce . Ale prymusem nie jest
Według opublikowanego w piątek raportu Komisji Europejskiej, poświęconego ściągalności podatku od towarów i usług we Wspólnocie, polska luka w VAT wyniosła 20,8 proc. tego, co teoretycznie powinno wpłynąć do budżetu, biorąc pod uwagę gospodarczą koniunkturę. Wynik jest lepszy niż rok wcześniej (24,3 proc.), a pod względem tempa zagęszczania fiskalnego sita Polska zajęła szóste miejsce w Unii. Nieźle, ale daleko nam choćby do wyczynu Bułgarów (zmniejszenie luki z 20,1 proc. do 13,6 proc.) czy Łotyszy (spadek z 17,2 proc. do 11,3 proc.). Co ciekawe, Polska w 2016 r. wprowadziła o wiele więcej rozwiązań w celu poprawy ściągalności podatku niż Bułgaria i Łotwa. Oba te kraje mogą się pochwalić jedynie stosowaniem odwróconego VAT w wybranych branżach. Istotą odwróconego VAT, tzw. reverse charge, jest nałożenie obowiązku rozliczenia podatku na kupującego. I np. na Łotwie w 2016 r. rozszerzono jego zakres, m.in. o handel laptopami. W Polsce też stosowano reverse charge, m.in. w obrocie stalą czy elektroniką. Ale u nas już w 2016 r. zaczynał działać jednolity plik kontrolny, początkowo dla największych podatników, uruchomiono też pakiet paliwowy – zestaw zmian w VAT i akcyzie, które niemal z dnia na dzień ograniczyły napływ nielegalnego paliwa do Polski.
– Pakiet paliwowy na pewno zadziałał, to było nawet widać po wynikach spółek paliwowych. Ale to było działanie ograniczone do jednej branży i trudno zakładać, że ograniczenie luki w takim zakresie to jego zasługa. Podobnie z JPK, który zadziałał dopiero od połowy roku i dotyczył ograniczonej grupy podatników – mówi Radosław Piekarz, doradca podatkowy z Kancelarii A&RT. Ekspert uważa, że podobnie jak w przypadku Bułgarii i Łotwy, w Polsce lukę zmniejszało przede wszystkim stosowanie odwróconego VAT. Ale też psychologiczny efekt będący pokłosiem publicznej debaty na temat wyłudzeń VAT i ogłaszanych już wtedy rządowych planów radykalnego zaostrzenia kar za tego typu przestępstwa (za wyłudzenie znacznej wartości, powyżej 10 mln zł grozi kara 25 lat więzienia).
Reklama
Grzegorz Poniatowski z Fundacji CASE, która przygotowywała raport na zlecenie Komisji Europejskiej, dodaje, że ograniczeniu luki pomogła też dobra koniunktura w gospodarce. To był zresztą ogólnoeuropejski trend.
– Wyższa ściągalność VAT w całej Unii jest związana z ogólną lepszą sytuacją gospodarczą w Europie i z faktem, że kraje zaczęły wprowadzać różne rozwiązania zapobiegające uchylaniu się od płacenia VAT oraz usprawniające kontrole skarbowe, m.in. systemy informatyczne, które umożliwiają urzędnikom szybką weryfikację ksiąg rachunkowych i danych o fakturach – uważa Grzegorz Poniatowski.
Choć łącznie do budżetów wszystkich państw członkowskich UE nie wpłynęło 147,1 mld euro VAT, który powinien był tam trafić, większość krajów ma mniejsze lub większe sukcesy w walce z nadużyciami. Swoje luki obniżyły 22 kraje, przez co średnia dla Europy spadła z 13,2 proc. potencjalnych wpływów do 12,3 proc. Na tym tle polskie wyniki nie są oszałamiające, bo mimo dobrego tempa ograniczania dziury we wpływach z podatku jest ona ciągle jedną z największych w Unii. Gorsze wyniki ma tylko pięć krajów: Rumunia, Grecja, Włochy, Słowacja i Litwa. Absolutnymi europejskimi rekordzistami są Rumuni, ich luka w VAT wynosi prawie 36 proc. tego, co powinno trafiać do państwowej kasy. Rumunia należy też do niewielkiej grupy krajów, gdzie sytuacja w 2016 r. pod tym względem się pogorszyła. I to właśnie tam to pogorszenie było największe – wyniosło 1,4 pkt proc.
– Rumunia to bardzo ciekawy przypadek, bo pomimo spadku stawki VAT z 24 do 20 proc. ściągalność tego podatku się pogorszyła – zwraca uwagę Grzegorz Poniatowski. Teoria głosi, że obniżenie stawki powinno sprzyjać lepszej ściągalności, bo wraz ze zmniejszeniem obciążeń opłacalność kombinowania na podatkach też maleje. Ale praktyka pokazuje, że najbardziej skuteczna jest ścisła kontrola. Co, według ekspertów, powinniśmy zobaczyć w wynikach polskiej luki w VAT za 2017 r. Według wstępnych szacunków Fundacji CASE i Ministerstwa Finansów mogła się ona zmniejszyć nawet do 13 proc. – czyli wynosiłaby mniej więcej tyle, ile unijna średnia. ©℗
Jak zmniejszano lukę VAT w Europie w 2016 r. / Dziennik Gazeta Prawna