statystyki

Bez PIT nie tylko podróż służbowa

autor: Patrycja Dudek17.09.2018, 07:24; Aktualizacja: 17.09.2018, 08:47
Sąd nie zgodził się z fiskusem, że prowadzi to do dyskryminacji pracowników, bo limity są takie same.

Sąd nie zgodził się z fiskusem, że prowadzi to do dyskryminacji pracowników, bo limity są takie same.źródło: ShutterStock

 Członek rady nadzorczej nie musi dzielić się z fiskusem pieniędzmi za dojazd z miejsca zamieszkania na posiedzenie – orzekł WSA w Warszawie.

W uzasadnieniu sędzia Agnieszka Baran przywołała wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 maja 2018 r. (sygn. akt II FSK 1446/16). – NSA orzekł w nim, że nie można nadawać tego samego znaczenia podróży służbowej, co podróży odbywanej przez osobę niebędącą pracownikiem – podkreśliła sędzia Baran.

W tamtej sprawie chodziło o Polki opiekujące się seniorami w Niemczech. Polska firma, która zlecała im te prace, zwracała też koszty dojazdu na miejsce wykonywania zlecenia oraz koszty powrotu do kraju. Fiskus uważał, że nie są to podróże podobne do służbowej i domagał się PIT. Przegrał jednak w NSA. Sąd kasacyjny orzekł, że ustawa o PIT zwalnia z podatku (do określonego limitu) nie tylko podróż ściśle służbową, ale również na miejsce wskazane w umowie zlecenia. Ważne, żeby jej celem było osiągnięcie przychodu, a podatnik nie zaliczył poniesionych wydatków do kosztów uzyskania przychodów.


Pozostało 64% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane