Spadkobiercy płacą podatek od wartości majątku odziedziczonego w dniu śmierci zmarłego. Nie ma znaczenia to, że jego część została potem skradziona – wyjaśnił dyrektor KIS.
Pytanie zadali spadkobiercy, którzy odziedziczyli oszczędności zgromadzone przez spadkodawcę na rachunkach bankowych. Przed sądem okazało się, że odziedziczona kwota powinna być wyższa, bo niektóre osoby, niemające odpowiednich pełnomocnictw, wypłacały po śmierci spadkodawcy znaczne środki z jego konta. W sprawie zostało wszczęte postępowanie karne.
Spadkobiercy sądzili, że w takiej sytuacji zapłacą podatek tylko od kwoty, którą realnie odziedziczyli. W przeciwnym razie – tłumaczyli – musieliby uiścić daninę od kwoty, która do nich w ogóle nie trafiła.
Reklama
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej był jednak innego zdania. Przypomniał, że zgodnie z art. 922–925 kodeksu cywilnego, spadkobierca nabywa schedę z chwilą otwarcia spadku, czyli z datą śmierci spadkodawcy. Z przepisów wynika zatem, że spadkobiercy powinni zapłacić daninę od oszczędności, które były zgromadzona na rachunkach bankowych na dzień śmierci zmarłego. Kwota ta wchodziła bowiem do masy spadkowej. Nie ma żadnych możliwości pomniejszenia podstawy opodatkowania o kwotę skradzioną po tym dniu – stwierdził dyrektor KIS.
Interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 3 września 2018 r., nr 0111-KDIB4.4015.95.2018.4.DK