Kontrola Urzędu Zamówień Publicznych wykazała, że doszło u nas do naruszenia przepisów prawa zamówień publicznych. Zarzucono nam, że przez wadliwie opisany przedmiot zamówienia faworyzowaliśmy jednego wykonawcę, co stanowi naruszenie zasady konkurencji. Czy może dojść do unieważnienia umowy przez prezesa UZP?
Prawo zamówień publicznych (dalej: p.z.p.) w art. 7 ust. 1 nakazuje zamawiającemu, aby przygotowując i przeprowadzając postępowanie o udzielenie zamówienia, robił to w sposób zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji i równe traktowanie wykonawców oraz zgodnie z zasadami proporcjonalności i przejrzystości.
Zasada ta jest mocno akcentowana w orzecznictwie Krajowej Izby Odwoławczej. Przykładowo, w wyroku z 29 czerwca 2016 r., sygn. akt KIO 1029/16, KIO stwierdziła, że przejawem naruszenia zasady uczciwej konkurencji jest opisanie przedmiotu zamówienia w sposób wskazujący na konkretnego producenta lub konkretny produkt albo wyrób, a także określenie na tyle rygorystycznych wymagań co do parametrów technicznych, że nie znajdują one uzasadnienia w obiektywnych potrzebach zamawiającego i które uniemożliwiają udział niektórym wykonawcom w postępowaniu. Z art. 29 ust. 1–2 p.z.p. wynika zaś, że przedmiot zamówienia opisuje się jednoznacznie i wyczerpująco za pomocą dostatecznie dokładnych i zrozumiałych określeń, uwzględniając wszystkie wymagania i okoliczności mogące mieć wpływ na sporządzenie oferty.
Przedmiotu zamówienia nie można opisywać w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję. Istotne stanowisko w tym zakresie zajęła KIO w wyroku z 12 sierpnia 2016 r., sygn. akt KIO/KD 49/16, podkreślając, że zgodnie z art. 29 ust. 2 p.z.p. przedmiotu zamówienia nie można opisywać w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję. Przepis ten służy bowiem realizacji tej ustawowej zasady, a w konsekwencji m.in. zasady równego dostępu do zamówienia wyrażonej w art. 7 ust. 1 p.z.p. Naruszenie art. 29 ust. 2 może mieć charakter bezpośredni, jeśli zamawiający wprost stosuje nazwy własne wskazujące konkretnego wykonawcę lub produkt, lub pośredni, jeśli nazwy własne nie zostają wskazane, ale szczegółowy opis parametrów wskazuje na jeden konkretny produkt.
Reklama
Skutkiem naruszenia tej zasady może być skorzystanie przez prezesa UZP z możliwości wystąpienia do sądu o unieważnienie umowy na podstawie art. 146 ust. 6 p.z.p. Prezes może to zrobić w przypadku dokonania przez zamawiającego czynności lub ich zaniechania z naruszeniem przepisu ustawy, co miało lub mogło mieć wpływ na wynik postępowania. KIO w wyroku z 27 maja 2014 r., sygn. akt KIO 914/14, zaznaczyła, że sporządzenie opisu przedmiotu zamówienia sprzecznie z art. 29 ust. 2 i 3 p.z.p. należy uznać na naruszenie, które mogło mieć wpływ na wynik postępowania. Warto przytoczyć także stanowisko Sądu Okręgowego w Olsztynie wyrażone w wyroku z 23 października 2015 r., sygn. akt I C 565/14. Orzeczeniem tym sąd unieważnił umowę dotyczącą zakupu pojazdów przez zamawiającego, opierając się na wskazanych wcześniej przepisach. W rozpatrywanej sprawie wymogi postawione przez pozwanego (zamawiającego) w specyfikacji istotnych warunków zamówienia tak bardzo precyzyjnie określały parametry techniczne, że prowadziło to do sytuacji, iż na polskim rynku motoryzacyjnym nie były dostępne inne fabrycznie nowe samochody osobowe spełniające te warunki poza pojazdem jednej marki.
Obowiązujące przepisy oraz orzecznictwo pozwalają więc stwierdzić, że naruszenie zasady konkurencyjności może dać podstawy do unieważnienia umowy o zamówienie publiczne. Jednak aby do tego doszło, prezes UZP musi skierować powództwo do sądu i wykazać wadliwość postępowania zamawiającego.
Podstawa prawna
Art. 7 ust. 1, art. 29 ust. 1–2 i art. 146 ust. 6 ustawy z 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1579 ze zm.).