Inne źródła

Ze stanowiskiem organów podatkowych zgadza się Grzegorz Symotiuk, konsultant w Grant Thornton Frąckowiak, który wyjaśnia, że zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o PIT opodatkowaniu podatkiem dochodowym, co do zasady, podlegają wszelkiego rodzaju dochody. Przychód z handlu walutami należy zakwalifikować do przychodów z innych źródeł, mimo że nie został wprost wymieniony w art. 20 ust. 1 ustawy o PIT.

- Przychód ten należy opodatkować na zasadach ogólnych, uwzględniając go przy ustalaniu wysokości podatku obliczonego według skali PIT - radzi Grzegorz Symotiuk.

Dodaje, że kosztem uzyskania przychodu będzie koszt zakupu waluty. Opodatkowaniu podlegać będzie dochód.

Dobra wymówka

Pozostaje nam do rozstrzygnięcia jeszcze jedna kwestia. A mianowicie podatnik, który zarobi na wymianie walut, nie wykaże tych środków przed fiskusem, lecz zainwestuje te pieniądze np. w samochód czy dom, może spodziewać się wizyty urzędników skarbowych. Jeśli ujawniane zarobki nie będą pozwalały na dokonanie takich zakupów, fiskus będzie podejrzewał, że podatnik zataja dochody do opodatkowania. Czy urzędnicy kupią wymówkę, że zarobiło się na wymianie walut?

- Dla celów dowodowych taka osoba powinna zbierać pokwitowania wydawane przez banki/kantory - radzi Grzegorz Symotiuk.

Natomiast dr Janusz Fiszer zwraca uwagę, że ustawowa definicja przychodów ze źródeł nieujawnionych mówi o wydatkach i wartościach nieznajdujących pokrycia w mieniu zgromadzonym przed poniesieniem tych wydatków lub zgromadzeniem mienia pochodzącym z przychodów uprzednio opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania.

- W sytuacji ewentualnej kontroli podatnik powinien móc wykazać, że dokonał wymiany środków walutowych zakupionych lub uzyskanych w inny sposób (np. z pracy za granicą) z przychodów uprzednio opodatkowanych - podsumowuje dr Fiszer.