Pytanie zadał mężczyzna, który w 2016 r. sprzedał nieruchomość. Powinien był zapłacić PIT, ale w urzędzie skarbowym zadeklarował, że skorzysta z ulgi mieszkaniowej. Zobowiązał się więc, że w ciągu dwóch lat wyda pieniądze ze sprzedaży na własne cele mieszkaniowe. Zamierzał bowiem kupić na licytacji komorniczej inną nieruchomość.
Problem polegał na tym, że od wygrania licytacji do uprawomocnienia się postanowienia sądowego o przysądzeniu własności może w skrajnych przypadkach minąć nawet kilka lat.
Mężczyzna sądził jednak, że spełni warunki do skorzystania z ulgi już z chwilą, gdy wpłaci pieniądze na rachunek depozytowy.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej nie miał jednak wątpliwości, że stanie się to dopiero z chwilą, gdy uprawomocni się postanowienie o przysądzeniu własności. Jeśli więc nie stanie się to do końca 2018 r., prawo do korzystania z preferencji wygaśnie.
Nie wystarczy samo złożenie pieniędzy na rachunek depozytowy, ponieważ mężczyzna nie będzie jeszcze właścicielem nowej nieruchomości – stwierdził dyrektor KIS.

Interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 4 czerwca 2018 r., nr 0115-KDIT2-1.4011.154.2018.1.MS