Opłata ostrożnościowa uiszczona za IV kwartał 2016 r. była kosztem uzyskania przychodów. Nie można jej uznać za składkę na fundusz gwarancyjny kas – potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
To już drugi wyrok warszawskiego sądu dotyczący opłaty ostrożnościowej. Takie samo orzeczenie zapadło 18 kwietnia 2018 r. (sygn. akt III SA/Wa 2104/17, nieprawomocny). Wcześniej identycznie uznał również WSA we Wrocławiu (wyrok z 7 września 2017 r., sygn. akt I SA/Wr 594/17, nieprawomocny). Orzecznictwo w sprawie możliwości zaliczenia opłaty ostrożnościowej za IV kwartał 2016 r. do kosztów podatkowych nie jest jednak jednolite. Według WSA w Gliwicach opłata nie może być kosztem (wyrok z 31 października 2017 r., sygn. akt I SA/Gl 687/17, nieprawomocny).
Spory dotyczą opłaty ostrożnościowej za IV kw. 2016 r., którą banki musiały obowiązkowo uiszczać. Problem powstał na gruncie nowej ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1937 ze zm.). Zastąpiła ona poprzednią od 9 października 2016 r. Wprowadziła też zmiany do ustawy o CIT. Do 8 października włącznie obowiązywał art. 16 ust. 1 pkt 68 tej ustawy, zgodnie z którym bank nie mógł zaliczać do kosztów uzyskania przychodów opłaty ostrożnościowej. Nowa ustawa o BFG uchyliła ten przepis, ale nakładała obowiązek jej uiszczania do końca 2016 r. na starych zasadach.
Reklama
Jednocześnie do ustawy o CIT wprowadzono nowy art. 16 ust. 1 pkt 71, którego zakres jest jednak inny niż uchylonego pkt 68. Zgodnie z nim nie mogą być kosztem składki na fundusz gwarancyjny banków i składki na fundusz gwarancyjny kas, o których mowa w ustawie o BFG oraz składki na fundusz przymusowej restrukturyzacji banków i składki na fundusz przymusowej restrukturyzacji kas.
Spory sprowadzają się do tego, czy banki mogły zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów opłatę ostrożnościową uiszczoną za IV kw. 2016 r. Banki twierdzą, że tak. Ich zdaniem uchylenie pkt 68 w art. 16 ust. 1 ustawy o CIT oznaczało, że nie ma podstawy prawnej wyłączenia tej opłaty z kosztów. Zdaniem banków nowy pkt 71 dotyczy zupełnie innej daniny, więc nie może mieć zastosowania.
Organy podatkowe uważają, że banki nie mogły zaliczyć opłaty ostrożnościowej do kosztów podatkowych. Podkreślają, że zmiany w ustawie o CIT miały wyłącznie charakter dostosowawczy. Opłatę ostrożnościową zastąpiły składki na nowe fundusze tworzone w BFG. Ani jedno, ani drugie nie może być kosztem. Co więcej, przekazanie przez bank środków do BFG – opłaty ostrożnościowej za IV kwartał 2016 r., na mocy art. 383 ust. 6 nowej ustawy o BFG – było przekazaniem środków na fundusz przymusowej restrukturyzacji. Zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 71 jest ono wyłączone z kosztów podatkowych.
Sądy przyznają jednak, że w IV kwartale 2016 r. była luka w prawie. Uchylony został pkt 68 w art. 16 ust. 1 ustawy o CIT, a pkt 71 nie obejmował opłaty ostrożnościowej, tylko dotyczył składek na BFG. – Nie można utożsamiać jednego z drugim – uzasadniała wyrok sędzia Barbara Kołodziejczak-Osetek.
Wyrok jest nieprawomocny.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Warszawie z 17 maja 2018 r., sygn. akt III SA/Wa 2106/17.