Jedna z największych polskich firm paliwowych ogłosiła, że od 1 lipca br. będzie płacić kontrahentom w systemie split payment.
To oznacza, że przedsiębiorca, który sprzedaje towary lub usługi Grupie Lotos, może spodziewać się dwóch przelewów. Kwota netto tak jak dotychczas wpłynie na jego podstawowe konto prowadzone w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej. Drugi przelew, czyli równowartość VAT, trafi na specjalne konto, które bank lub SKOK założą każdej firmie.
Tak określony mechanizm podzielonej płatności wejdzie w życie od początku lipca br. Początkowo ma być dobrowolny. Przedsiębiorcy będą więc mogli samodzielnie decydować, czy chcą rozliczać się tak jak dotychczas, czy wykonywać dwa przelewy. Ministerstwo Finansów przygotowało jednak istotną zachętę dla tych, którzy z tej możliwości skorzystają.
Reklama
Zgodnie z opublikowaną pod koniec kwietnia tzw. metodyką należytej staranności wybór split payment ma być „jedną z mocniejszych przesłanek dla wykazania, że nabywca dochował należytej staranności, zawierając transakcję z kontrahentem, co będzie miało znaczenie dla bezpieczeństwa naliczonego VAT”. Słowem, istnieje duża szansa, że przedsiębiorca rozliczający się w systemie split payment uniknie kłopotów z odliczeniem podatku naliczonego, jeśli okaże się, że nieświadomie współpracował z nieuczciwą firmą. Grupa Lotos w specjalnym komunikacie, który opublikowała w ubiegłym tygodniu, nie ukrywała, że to właśnie metodyka należytej staranności przekonała ją, aby wybrać nowy model rozliczeń z kontrahentami.
Eksperci podatkowi już podczas wstępnych prac fiskusa nad split payment spodziewali się, że dobrowolność tego mechanizmu w praktyce może okazać się iluzoryczna. Ich zdaniem jeśli jedna firma opłaci fakturę w systemie split payment, to odbiorca płatności zostanie pośrednio zmuszony, aby tak samo rozliczać się ze swoimi kontrahentami. Nie będzie przetrzymywał środków na własnym koncie VAT, tylko opłaci równowartość podatku, wynikającej z transakcji z kontrahentami. Drugim argumentem będzie ten, który już przekonał Grupę Lotos, tj. chęć wykazania fiskusowi, że dochowano należytej staranności. Powstanie w ten sposób efekt kuli śnieżnej.
Obecnie trwają zaawansowane dyskusje z Komisją Europejską nad tym, by od 1 stycznia 2019 r. polski split payment stał się obowiązkowy w branżach, w których obecnie przedsiębiorcy rozliczają się w systemie odwrotnego obciążenia (VAT rozlicza nabywca). Jedną z takich branż jest właśnie branża paliwowa, w której działa Grupa Lotos.