Firma zarejestrowana jako podatnik VAT w kilku państwach unijnych może być w jednym z nich stroną transakcji trójstronnej – potwierdził Trybunał Sprawiedliwości UE.
Chodziło o niemiecką spółkę, która działała również w Austrii. Zarejestrowała się tam dla celów VAT i używała tamtejszego numeru identyfikacyjnego dla potrzeb transakcji wewnątrzwspólnotowych. Kupowała towary od niemieckich dostawców, a następnie sprzedawała je czeskiemu kontrahentowi.
Na fakturach, które wystawiali dostawcy i sama spółka, znajdowały się adnotacje, że chodzi o wewnątrzwspólnotowe transakcje trójstronne. To oznaczało, że VAT powinien rozliczyć w swoim kraju ostateczny nabywca z Czech.
Reklama
Problem pojawił się, gdy spółka złożyła w austriackim urzędzie skarbowym informacje podsumowujące, ale nie wypełniła w nich rubryki „transakcje trójstronne”. Skorygowała je dopiero dwa miesiące później, wskazując, że zgłoszone transakcje były częścią transakcji trójstronnych.
W konsekwencji fiskus uznał, że do żadnych transakcji trójstronnych nie doszło. Stwierdził, że bez znaczenia było skorygowanie informacji podsumowujących, skoro w pierwotnych spółka nie zaznaczyła najważniejszej rubryki i nie przedstawiła dowodu, że transakcja rzeczywiście została opodatkowana w Czechach.

Reklama
Nawet jeśli wewnątrzwspólnotowe nabycia miały miejsce w Czechach, to doszło do nich również w Austrii, ponieważ spółka użyła austriackiego numeru identyfikacyjnego VAT – stwierdził austriacki fiskus. Nakazał więc jej zapłacić VAT.
Gdy sprawa trafiła na wokandę sądową, austriacki trybunał administracyjny skierował pytanie do Trybunału Sprawiedliwości UE, czy w takiej sytuacji można było kwestionować zawarcie transakcji trójstronnej.
TSUE uznał, że austriacki fiskus nie miał takiego prawa. Orzekł, że jeżeli podatnik ma siedzibę i jest zidentyfikowany do celów VAT w państwie, z którego towary są wysyłane lub transportowane, ale używa numeru identyfikacyjnego nadanego w innym państwie członkowskim, to jest spełniona przesłanka, o której mowa w art. 141 lit. c dyrektywy VAT. Przepis ten mówi o niepobieraniu podatku od poszczególnych wewnątrzwspólnotowych nabyć, gdy dochodzi do transakcji trójstronnych.
TSUE stwierdził też, że nie można z jednej strony pozwalać na korektę informacji podsumowującej, a z drugiej odmawiać jej skutku z mocą wstecz i nakazywać zapłaty VAT. Takie przesłanki formalne nie mają znaczenia, jeśli nie doszło do oszustwa podatkowego i spełnione zostały przesłanki materialne (do transakcji naprawdę doszło). Pozwalają one jedynie na ukaranie zapominalskich podatników sankcjami, a nie na podwójne opodatkowanie jednej transakcji (w tym wypadku w Czechach i w Austrii).
TSUE przypomniał, że podobne podejście prezentował już w innych swoich orzeczeniach m.in. w wyroku z 15 września 2016 r., sygn. akt C-518/14 i z 20 października 2016 r., sygn. akt C-24/15.
Transakcja trójstronna upraszcza obrót pomiędzy podmiotami z różnych krajów unijnych
ORZECZNICTWO
Wyrok TSUE z 19 kwietnia 2018 r., w sprawie Hans Bühler C 580/16.