Małżonkowie, którzy kupili duże gospodarstwo rolne, wystąpili o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, podzielili grunt na 80 działek, wyodrębnili 8 dróg wewnętrznych, wybudowali sieć wodociągową i znaleźli nabywców, działali jak profesjonaliści – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Podatnicy bronili się, tłumacząc, że część ziemi sprzedali po to, aby zarobić na swoje prywatne potrzeby – rozbudowę domu. NSA przypomniał jednak, że na gruncie przepisów o VAT zamiary są bez znaczenia. – Liczą się działania podejmowane przy sprzedaży (dostawie działek), a te ewidentnie świadczą o ich profesjonalnym charakterze – stwierdziła sędzia Maja Chodacka.
Granica między zarządem prywatnym majątkiem a działalnością gospodarczą bywa bardzo płynna i stąd biorą się liczne spory podatników z fiskusem. Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wynika, że podmiotami prowadzącymi działalność gospodarczą są osoby, które podejmują aktywne działania w zakresie obrotu nieruchomościami. Taka aktywność może polegać np. na uzbrojeniu terenu albo na działaniach marketingowych wykraczających poza zwykłe formy ogłoszenia. Co innego, gdy sprzedający nieruchomość podejmuje typowe czynności związane ze zwykłym wykonywaniem prawa własności. Wówczas nie jest on uznawany za przedsiębiorcę i nie płaci VAT przy sprzedaży.
Reklama
Sprawa rozpatrywana przez NSA dotyczyła małżonków, którzy kupili do majątku wspólnego duże gospodarstwo rolne. Chcieli je zamienić na gospodarstwo agroturystyczne i planowali w nim zamieszkać. Mieli marne szanse na kredyt bankowy, więc – jak tłumaczyli potem – znaleźli inne źródło sfinansowania tego przedsięwzięcia. Postanowili sprzedać część ziemi, a żeby łatwiej znaleźć nabywców, podzielili ją na mniejsze działki. Gdy gmina z powodu braku pieniędzy odmówiła budowy wodociągu, postanowili wybudować go sami – w ramach prowadzonej przez męża działalności gospodarczej.
Skarbówka uznała, że takie działania małżonków wskazują na pełen profesjonalizm i zażądała VAT od sprzedaży działek. Na nic zdały się tłumaczenia małżonków, że w urzędzie skarbowym dowiadywali się, że podatku nie zapłacą.
Małżonkowie przegrali także w sądach obu instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach orzekł, że sprzedając działki, wykroczyli poza ramy zwykłego zarządu majątkiem prywatnym. Działali bowiem aktywnie nie tylko przy sprzedaży działek, ale podejmowali też inne działania w zakresie: scalania nieruchomości, podziału na mniejsze, łatwiej zbywalne działki, wydzielenia dróg wewnętrznych, zmiany przeznaczenia gruntu itp. Zaangażowali przy tym środki podobne do wykorzystywanych przez producentów, handlowców i usługodawców.
Sędzia NSA Maja Chodacka zwróciła uwagę, że prowadzona przez małżonków sprzedaż działek została już uznana przez sąd kasacyjny za działalność gospodarczą na gruncie podatku dochodowego.
ORZECZNICTWO
Wyroki NSA z 17 kwietnia 2018 r., sygn. akt I FSK 973/16, I FSK 974/16.