Przedsiębiorca, który zainwestuje z myślą o preferencji podatkowej, zostanie jej pozbawiony. Skarbówka będzie mogła uznać, że kierowała nim wątpliwa pobudka – unikania albo uchylania się od opodatkowania.
Tak zakłada rządowy projekt ustawy o wspieraniu nowych inwestycji skierowany już do Sejmu (druk nr 2307).
To przejaw schizofrenii ustawodawcy. Stawia pod znakiem zapytania cały sens zwolnienia – komentują eksperci. Wskazują, że przedsiębiorca, który ze względu na zwolnienie podatkowe zainwestuje w Polsce, a nie np. w Czechach, automatycznie narazi się na utratę preferencji. Dlaczego? Bo sam przyzna, że kierowała nim chęć uniknięcia opodatkowania.