Jeśli droga służy do dojazdu do gospodarstwa rolnego , to nie może być opodatkowana według najwyższej stawki, nawet gdy jej właścicielem jest przedsiębiorca – orzekł WSA w Rzeszowie.
To jedno z pierwszych orzeczeń po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 12 grudnia 2017 r. (sygn. akt SK 13/15). Trybunał stwierdził, że nie można żądać podatku od nieruchomości według najwyższej stawki tylko z tego powodu, że współposiadaczem gruntu jest przedsiębiorca.
Tak samo orzekł rzeszowski sąd oraz WSA w Poznaniu w wyrokach z 17 stycznia 2018 r. (sygn. akt I SA/Po 755-7/17) oraz z 20 grudnia 2017 r. (sygn. akt I SA/Po 1080/17).
Reklama
Podobnie uznał WSA w Krakowie, zanim jeszcze sprawą zajął się trybunał (wyroki z 29 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/Kr 841/17 oraz I SA/Kr 838/17). Nawiązał potem do orzeczenia TK w pisemnym uzasadnieniu swoich wyroków.
Wszystkie wymienione orzeczenia sądów wojewódzkich są na razie nieprawomocne, ale biorąc pod uwagę wyrok TK, należy spodziewać się, że NSA je podtrzyma.

Reklama
Sprawa rozstrzygnięta przez WSA w Rzeszowie dotyczyła podatku od gruntów należących do spółki, a zajętych pod budowę bloku mieszkalnego oraz pod drogę. Spółka prowadziła również gospodarstwo rolne. Twierdziła, że droga służy jej do celów rolniczych, a nie do działalności gospodarczej, położona jest w granicy pasów dróg wewnętrznych i wchodzi w skład gospodarstwa rolnego. W ogóle więc nie powinna być objęta podatkiem od nieruchomości. Natomiast stawka podatku od działki, na której trwa budowa bloku mieszkalnego, powinna być niższa – twierdziła spółka.
Organy podatkowe uważały, że obie działki są związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, więc stawka podatku od nich powinna być najwyższa.
WSA uznał, że inwestycja budowlana nie służy obecnie zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, więc nie można uznać, że grunty, na których jest prowadzona, są związane z budynkami mieszkalnymi. Powinny być więc objęte stawką właściwą dla działalności gospodarczej.
Z kolei grunt zajęty pod drogę został oznaczony w ewidencji gruntów i budynków symbolem „dr”. To oznacza, że jest opodatkowany podatkiem od nieruchomości – potwierdził sąd.
Wyjaśnił natomiast, że przy wymiarze należy uwzględnić wyrok TK z 12 grudnia 2017 r., mimo że dotyczył on osób fizycznych, a nie spółek.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego organy podatkowe muszą więc zbadać, jak grunt pod drogę jest faktycznie użytkowany – czy dla potrzeb gospodarki rolnej, czy w działalności gospodarczej. Jeśli okaże się, że droga służy do dojazdu do gospodarstwa rolnego, to nie będzie można jej opodatkować najwyższą stawką podatku.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Rzeszowie z 23 stycznia br., sygn. akt I SA/Rz 729/17.