Resort finansów przegląda dokumenty z największych afer związanych z unikaniem podatków. Na razie nie znalazł tam zbyt wielu polskich nazwisk.
Panama Papers, Swiss Leaks, Luxembourg Leaks, a teraz Paradise Papers. Do opinii publicznej trafiło ostatnio mnóstwo informacji o znanych osobach, które uciekają do rajów podatkowych. Jak to wygląda w przypadku osób fizycznych z Polski?
Filip Świtała, dyrektor departamentu systemu podatkowego MF: Jest to dla nas ważny temat. Oczywiście także my analizujemy informacje dotyczące Paradise Papers i współpracujemy z odpowiednimi służbami. Na podstawie tego, co już widać, to problem dotyczy w większym stopniu krajów wyżej rozwiniętych z Europy Zachodniej. Nasi przedsiębiorcy czy też osoby z Polski – abstrahując od tego, czy są to osoby znane, czy nie – nie występują wcale tak często. Kilka takich nazwisk przy okazji Panama Papers media opisywały, w przypadku Paradise Papers na razie polskich wątków nie ma. Były za to głośne nazwiska polityków z zagranicy.