Podmioty, które niedługo po uruchomieniu biznesu sprzedają technologie (know-how) wytworzone we własnym zakresie, będą mogły skorzystać z ulgi B+R. Tak wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów na pytania DGP.
Podmioty, które niedługo po uruchomieniu biznesu sprzedają technologie (know-how) wytworzone we własnym zakresie, będą mogły skorzystać z ulgi B+R. Tak wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów na pytania DGP.
Resort wyjaśnił, że nowy przepis (art. 18d ust. 1 ustawy o CIT) nie wyłącza możliwości korzystania z ulgi na działalność badawczo-rozwojową przez start-upy w zakresie kosztów wytworzenia efektów prowadzonych przez siebie prac (np. praw autorskich, patentu). Na taki skutek dwóch zmian w ustawie o CIT wskazywali eksperci (pisaliśmy o tym w DGP nr 225/2017 – „Ulga B+R nie dla start-upów”).
Ich wątpliwości budził art. 18d ust. 1, który na etapie prac w Sejmie został dodany do nowelizacji CIT. Zgodnie z nim podatnik, który uzyskuje przychody inne niż zyski kapitałowe, będzie miał prawo do ulgi B+R, ale tylko w wysokości nie większej niż dochód z tytułu tych innych przychodów (innych niż zyski kapitałowe). Z kolei druga nowelizacja (ustaw o PIT, CIT i ryczałcie ewidencjonowanym) wprowadza od 1 stycznia 2018 r. nowe źródło przychodów w CIT – zyski kapitałowe. Będą do nich zaliczane m.in. przychody z autorskich lub pokrewnych praw majątkowych, własności przemysłowej, licencji i know-how.
Eksperci wskazywali, że oznacza to, że podatnik, który nie uzyskuje żadnego innego przychodu niż zyski kapitałowe, w ogóle nie będzie miał prawa do ulgi B+R. Problem miałby dotyczyć start-upów nastawionych na rozwój np. technologii. W pierwszym okresie swojej działalności ponoszą one wyłącznie koszty, a sprzedaż nowej technologii będzie przychodem z zysków kapitałowych. W efekcie – tłumaczyli specjaliści – kosztów związanych z nową technologią nie odliczą w ramach ulgi B+R.
Resort finansów oznajmił nam, że start-upy nie stracą na powyższych zmianach.
Jak rozumieć przepisy
Ministerstwo wyjaśniło, że wspomniany art. 18d ust. 1 ustawy o CIT trzeba czytać łącznie z innym przepisem do ustawy o CIT, czyli art. 7b ust. 1 pkt 6 (wejdzie w życie od 1 stycznia 2018 r.), który z kolei odnosi się wprost do art. 16b ustawy o CIT. Zestawienie tych przepisów prowadzi do wniosku, że start-up zbywający dane prawo wytworzone we własnym zakresie (niestanowiące u niego wartości niematerialnej i prawnej) zaliczy przychody z tego tytułu nie do przychodów z zysków kapitałowych, lecz do pozostałych (które upraszczając można nazwać operacyjnymi). – Tym samym przychody te będą brane do kalkulacji dochodu, od którego odliczana może być ulga na działalność badawczo-rozwojową – tłumaczy MF.
Potrzebna interpretacja
Grzegorz Kuś, menedżer w dziale prawnopodatkowym PwC, przyznaje, że interpretacja MF dotycząca nowych przepisów jest korzystna dla podatników. Jego zdaniem rozbieżność między interpretacjami ekspertów i resortu dotycząca możliwości skorzystania przez start-upy z ulgi B+R sprowadza się tak naprawdę do rozumienia sformułowania „przychody z praw majątkowych, o których mowa w art. 16b ust. 1 pkt 4–7”, które będzie miało zastosowanie do zysków kapitałowych. – Kluczowe jest tutaj, co kryje się pod sformułowaniem „prawa majątkowe” – mówi Grzegorz Kuś. Jest to pojęcie, które nie jest zdefiniowane w ustawie o CIT. Nie ma też w innych przepisach definicji, która obejmowałaby jednocześnie autorskie prawa majątkowe, własności przemysłowej, licencje czy know-how.
Ekspert tłumaczy, że interpretacja MF dotycząca łącznego odczytywania przepisów (art. 18d ust. 1 ustawy o CIT oraz art. 16b ust. 1) prowadzi do wniosku, że do przychodów z zysków kapitałowych będziemy zaliczać przychody z nabytych (od innego podmiotu) wartości niematerialnych i prawnych w postaci m.in. know-how, o przewidywanym okresie używania dłuższym niż rok, wykorzystywane przez podatnika na potrzeby związane z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą albo oddane przez niego do używania na podstawie m.in. umowy licencyjnej (sublicencji), umowy najmu, dzierżawy.
– Taka interpretacja oznacza, że faktycznie start-up będzie mógł rozliczyć ulgę B+R, gdyż przychód ze zbycia np. technologii wytworzonej we własnym zakresie nie będzie „nabytą wartością niematerialną i prawną”. Jednak, jeśli taka była intencja przepisów, to można go było sformułować inaczej, gdyż w obecnym brzmieniu powoduje problemy interpretacyjne – przyznaje Grzegorz Kuś.
Zdaniem eksperta, aby uniknąć sporów na tym tle, resort finansów powinien wydać interpretację ogólną.
Kluczowe jest zrozumienie, co kryje się pod sformułowaniem „prawa majątkowe”.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama