Do końca listopada br. wszystkie jednostki zainteresowania publicznego (np. spółki giełdowe i banki) muszą poinformować Komisję Nadzoru Finansowego, czy dostosowały komitety audytu do wymogów nowej ustawy o biegłych rewidentach.
Reklama
Za nieprawidłowości grożą wysokie kary, m.in. finansowe. Sankcje mogą być nałożone zarówno na JZP (do 10 proc. przychodów), jak i konkretne osoby, np. członków rady nadzorczej (do 250 tys. zł). Karą może też być np. zakaz pełnienia funkcji przez członka rady nadzorczej maksymalnie na 3 lata.

Reklama
Komitet audytu to organ powołany przez członków rady nadzorczej (spośród jej członków), odpowiedzialny za nadzór nad sprawozdawczością finansową JZP.
Po raz pierwszy do monitorowania składu i funkcjonowania komitetów audytu została zobowiązana Komisja Nadzoru Finansowego. Takie zadanie nałożyła na nią ustawa o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym (Dz.U. z 2017 poz. 1089), która weszła w życie 21 czerwca br.
Od tego dnia spółki miały cztery miesiące (tj. do 21 października br.) na utworzenie lub dostosowanie składów komitetów audytu do nowych wymogów.
Ustawa, tak jak dotychczas, wymaga, aby większość członków komitetu audytu, w tym przewodniczący, była niezależna od JZP. Nowością jest to, że stawia ostrzejsze wymogi w tym zakresie. Przykładowo, nie pozwala, aby członkami komitetów audytu były w większości osoby reprezentujące podmioty sprawujące kontrolę nad JZP lub takie, które od takiego podmiotu otrzymywały i dostają wynagrodzenie.
– Większość członków komitetów audytu nie może już mieć powiązań z właścicielem jednostki dominującej – tłumaczy Krzysztof Burnos, prezes Polskiej Izby Biegłych Rewidentów.
Wyjaśnia, że wcześniej było to możliwe, z czego często korzystały np. fundusze inwestycyjne, będące właścicielem większościowym wielu JZP. Wskazywały one na członków komitetów audytu, np. osoby, które były w radzie nadzorczej lub zarządach innej zależnej spółki. Niektóre takie osoby trzeba więc było wymienić.
To samo dotyczy powoływania do komitetów audytów np. ustępujących członków zarządu.
– Zgodnie z nową ustawą niezależność nie jest zachowana, gdy dana osoba w ciągu ostatnich pięciu lat należała do kadry kierowniczej spółki – wyjaśnia prezes PIBR. Dodaje, że wcześniej niezależność była oceniana głównie pod kątem nieposiadania papierów wartościowych lub instrumentów kapitałowych w JZP.
Komisja Nadzoru Finansowego już sprawdza, czy wszystkie jednostki zainteresowania publicznego dokonały właściwych zmian. W odpowiedzi na pytanie DGP komisja poinformowała, że w listopadzie br. Urząd KNF przygotował i wysłał do wszystkich nadzorowanych JZP ankietę w sprawie funkcjonowania komitetów audytu. Na odpowiedź jest czas do końca miesiąca.
W sytuacjach gdy pojawią się nieprawidłowości, mogą zostać nałożone kary. Będą one rozpatrywane po przeprowadzeniu odpowiedniego postępowania – wyjaśnia KNF.
Komisja dodała, że wymiar kary zależy m.in. od wagi naruszenia i stopnia sytuacji finansowej karanego.