Jeśli podatnik nie sprzedaje produktów z upraw w tunelach foliowych, to nie można uznać, że prowadzi działy specjalne produkcji rolnej – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Reklama



Sprawa dotyczyła rolnika, który w ramach gospodarstwa rolnego na własne potrzeby hoduje sadzonki (rozsady) roślin: kapusty, kalafiora, pora, selera. Produkcja odbywa się pod ogrzewanymi tunelami foliowymi o powierzchni przekraczającej 50 m2. Następnie rolnik sadzi rozsady w polu i dalej je uprawia. Efektem końcowym są warzywa, które sprzedaje: kalafiory, kapusta, pory i selery.
Spór dotyczył samej produkcji sadzonek – czy jest to działalność rolnicza niepodlegająca PIT, czy dział specjalny produkcji rolnej.
Mężczyzna twierdził, że nie ma żadnych przychodów z sadzonek, bo ich nie sprzedaje. Nie ma więc podstaw do opodatkowania tego etapu produkcji roślinnej.
Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi stwierdził natomiast, że podatnik uzyskuje dochód z działów specjalnych produkcji rolnej w świetle rozporządzenia ministra finansów z 19 września 2013 r. (Dz.U. 2013 poz. 1171). Dodał, że jeżeli podatnik nie prowadzi ksiąg, to ustala dochód przy zastosowaniu norm szacunkowych, podanych w załączniku do tego rozporządzenia. W zamieszczonej w nim tabeli wymienione są uprawy w tunelach ogrzewanych o powierzchni powyżej 50 m2: roślin ozdobnych i pozostałych.
Dyrektor IS stwierdził, że w przypadku podatnika dochodem będzie kwota, jaką zaoszczędził on na zakupie sadzonek.
Nie zgodziły się z tym sądy obu instancji. WSA w Łodzi orzekł, że skoro podatnik nie uzyskuje żadnych przychodów, to nie można uznać, że prowadzi działy specjalne produkcji rolnej, nawet jeśli uzyskuje produkty z upraw pod ogrzewanymi tunelami foliowymi o powierzchni ponad 50 m2.
Sędzia NSA Katarzyna Wolf-Kubicka dodała, że nie ma mowy o przychodzie, jeśli podatnik przeznacza sadzonki wyłącznie na własne potrzeby. Przychodem będą jedynie kwoty uzyskane ze sprzedaży warzyw.
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 14 września 2017 r., sygn. akt II FSK 2183/15.