Sprzedaż nierejestrowana przez platformę
O to spytała dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej kobieta, która prowadzi działalność nierejestrowaną polegającą na sprzedaży używanych ubrań przez internet. Przypomnijmy, że taka działalność nie wymaga rejestracji firmy ani wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Prowadząc ją, nie trzeba płacić składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne ani na ubezpieczenie zdrowotne z tytułu działalności gospodarczej. Warunkiem jest osiąganie przychodu na odpowiednio niskim poziomie, tj. 75 proc. pensji minimalnej miesięcznie.
Kobieta tłumaczyła, że sprzedaje ona ubrania za pośrednictwem mediów społecznościowych oraz za pośrednictwem platformy internetowej. Zasady działania sprzedaży za pośrednictwem platformy wyglądają tak:
- kupujący składa zamówienie i płaci za pośrednictwem systemu płatności platformy,
- środki wpływają do „portfela” przypisanego do konta kobiety, a po zakończeniu transakcji środki są przelewane na jej rachunek bankowy.
Kobieta nie otrzymuje więc gotówki, wszystkie płatności odbywają się drogą elektroniczną. Nie ma ona jednak dostępu do pełnych danych osobowych kupujących – zna jedynie „nick” użytkownika, kwotę transakcji, datę i opis sprzedanego przedmiotu. Dostęp do pełnych danych podatkowych użytkownika kupującego ma tylko platforma.
Chciała się upewnić, że może skorzystać ze zwolnienia z kas, o którym mowa w poz. 41 załącznika do rozporządzenia w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrujących (Dz.U. z 2024 poz. 1902).
Zwolnienie z kasy fiskalnej
Przypomnijmy, że przepis ten pozwala nie używać kas niezależnie od wartości obrotu, jeżeli spełnione są łącznie następujące warunki:
- dostawa towaru następuje w systemie wysyłkowym (pocztą lub przesyłkami kurierskimi),
- dostawca towaru otrzymuje w całości zapłatę za pośrednictwem poczty, banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej (odpowiednio na rachunek bankowy podatnika lub na rachunek podatnika w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej, której jest członkiem),
- z ewidencji i dowodów dokumentujących zapłatę jednoznacznie wynika, jakiej konkretnie czynności dotyczyła i na czyją rzecz została dokonana (dane nabywcy, w tym jego adres),
- przedmiotem dostawy nie są towary wymienione w par. 4 rozporządzenia (tj. np. komputery, telewizory, perfumy, węgiel).
Czy preferencja dla sprzedaży przez platformę internetową?
Dyrektor KIS uznał jednak, że kobieta nie może zastosować tej preferencji. Nie są bowiem spełnione wszystkie warunki, o których mowa we wspomnianej poz. 41 załącznika do rozporządzenia. Z ewidencji i dowodów dokumentujących zapłatę nie wynika jednoznacznie, na czyją rzecz dana dostawa towaru została dokonana. Kobieta nie posiada w prowadzonej ewidencji wszystkich danych nabywcy, zna jedynie „nick” użytkownika, kwotę transakcji, datę i opis sprzedanego przedmiotu. W konsekwencji – jak podkreślił organ – nie spełnia ona jednej z przesłanek do zastosowania zwolnienia, o którym mowa w poz. 41 załącznika do rozporządzenia.
Dyrektor KIS przypomniał, że kobieta może natomiast nie stosować kasy, jeżeli jej wartość sprzedaży nie przekroczy w roku 20 tys. zł.
Interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 19 stycznia 2026 r., sygn. 0113-KDIPT1-3.4012.1090.2025.2.JM