Spłata zaległości podatkowej majątkiem, a nie gotówką, nie jest opodatkowana. Ale nie wtedy, gdy firma odjęła już wcześniej podatek naliczony – wynika z wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE.
Dotyczył on polskiej spółki Posnania Investment handlującej nieruchomościami. TSUE potwierdził, że co do zasady przekazanie majątku (np. nieruchomości) na zaległość podatkową nie stanowi odpłatnej dostawy towarów. Tak jest jednak tylko wtedy, gdy dłużnik nie odliczył wcześniej VAT przy nabyciu tego majątku.
Co innego, gdy doszło do odliczenia. Wówczas mamy do czynienia z odpłatną dostawą towarów – stwierdził TSUE. Powołał się na art. 16 dyrektywy o VAT, którego odpowiednikiem w polskiej ustawie jest art. 7 ust. 2. W świetle tych przepisów odpłatną dostawą jest wykorzystanie przez podatnika towarów stanowiących część majątku przedsiębiorstwa do celów prywatnych podatnika (lub jego pracowników), przekazywanych nieodpłatnie lub przeznaczanych do celów innych niż prowadzona przez niego działalność, gdy VAT od nich został odliczony.
Reklama
Takim celem, niezwiązanym z działalnością gospodarczą, jest również uregulowanie zaległości podatkowej – stwierdził TSUE.
Nieruchomość zamiast pieniędzy

Reklama
Spór o to ciągnął się od lat. Już 8 października 2007 r. w tej sprawie zapadła korzystna dla podatników uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt I FPS 2/07). Mimo tego w 2015 r. NSA sam zwrócił się do TSUE z pytaniem w tej sprawie.
Spółka Posnania Investment postanowiła bowiem skorzystać z możliwości, jaką daje art. 66 par. 1 ordynacji podatkowej. Pozwala on przenieść własność rzeczy lub praw majątkowych na Skarb Państwa lub gminę (jeśli danina jest lokalna) i w ten sposób uregulować zaległość podatkową. Do sfinalizowania transakcji potrzebna jest tylko zgoda fiskusa. Jeżeli ten jej udzieli, podatnik zawiera umowę z właściwym organem administracji. Jest nim starosta, albo – jeśli podatki są lokalne – wójt, burmistrz lub prezydent miasta.
Spółka miała zaległość w opłacie adiacenckiej, uregulowała ją więc, przenosząc własność nieruchomości na gminę. Spór toczył się o to, czy od tej transakcji należny będzie jeszcze VAT. Fiskus uznał, że spółka będzie musiała go zapłacić, bo przenosząc własność nieruchomości dokonała odpłatnej dostawy towarów.
Transakcje nieodpłatne bez VAT
Trybunał wyjaśnił, że z odpłatną dostawą towarów mamy do czynienia wtedy, gdy przeniesieniu własności towarów towarzyszy świadczenie wzajemne. Tymczasem przeniesienie nieruchomości na zaległość jest jednostronne, organ nie daje podatnikowi nic w zamian. Podatek stanowi bowiem obowiązkowe świadczenie pieniężne pobierane przez władzę z urzędu i nie powoduje, że władza jest zobowiązana do jakiegokolwiek świadczenia wzajemnego na rzecz podatnika. Skoro więc transakcja nie jest odpłatna, to nie jest objęta VAT – orzekł TSUE.
Inaczej jednak będzie – zdaniem trybunału – w przypadku podatników, którzy przy nabyciu lub wytworzeniu rzeczy odliczyli podatek należny. Ci będą musieli go uregulować, bo w przeciwnym wypadku znaleźliby się w lepszej sytuacji.
W Polsce spór o podatek dochodowy już przecięto
Spłata zaległości w formie rzeczowej nie podlega PIT lub CIT – co do tego sądy nie mają wątpliwości. Orzekają tak w odniesieniu do stanu prawnego zarówno sprzed nowelizacji art. 14a ustawy o CIT i analogicznego art. 14 ust. 2e ustawy o PIT, jak i po niej.
Nowelizacja, która weszła w życie w 2015 r., miała zapobiec optymalizacjom polegającym na zbywaniu nieruchomości pod pretekstem wypłaty dywidendy lub wynagrodzenia z tytułu umorzonych dobrowolnie udziałów.
Sądy są zgodne co do tego, że przepisy te nie dają podstawy do poboru CIT lub PIT, gdy podatnik spłaca w formie rzeczowej (np. nieruchomością) swoją zaległość wobec Skarbu Państwa lub gminy. Co innego, gdyby najpierw sprzedał nieruchomość, a dopiero potem wydał zarobione pieniądze np. na spłatę długu. Wówczas sprzedaż oznaczałaby powstanie przychodu.
ORZECZNICTWO
Wyrok TSUE z 11 maja 2017 r., sygn. akt C-36/16.