KAS rodzi się w mękach: W urzędach chaos, a na ważnych dokumentach brak podpisu

autor: Mariusz Szulc, Agnieszka Pokojska13.03.2017, 07:09; Aktualizacja: 13.03.2017, 07:53
Krajowa Administracja Skarbowa działa od kilkunastu dni, a już pojawiają się dwie sprzeczne oceny jej funkcjonowania.

Krajowa Administracja Skarbowa działa od kilkunastu dni, a już pojawiają się dwie sprzeczne oceny jej funkcjonowania.źródło: ShutterStock

Pracownicy są niepewni jutra, w urzędach panuje chaos, a na ważnych dokumentach wciąż brakuje podpisu. Opozycja mówi o totalnym bałaganie. Szef KAS odpowiada: Skoro jest tak źle, to dlaczego ze ściągalnością podatków jest tak dobrze.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (20)

  • BEZ ZAZDROŚCI(2017-03-21 22:59) Zgłoś naruszenie 20

    Widmo pensji, no może nie z Biedronki, ale coś około kasjerki z Lidla. Zakaz prezentowania poglądów politycznych.Zakaz udziału w strajkach i protestach.To nic ,że nie jesteś w stanie utrzymać rodziny istnieje zakaz podejmowania dodatkowej pracy. Ustawowe pozbawienie części praw wyborczych. Pracownik KAS np. nie może kandydować na radnego.

    Odpowiedz
  • KAS(2017-03-21 19:44) Zgłoś naruszenie 60

    Do dnia dzisiejszego totalny chaos!!! Pracownicy i funkcjonariusze przychodzą do? No właśnie dokąd? Nie wiedzą, gdzie mają docelowe miejsce pracy. Nie wiedzą, co mają robić. Mówienie,że jest ok- TOTALNE ZAKŁĄMANIE! Gdyby obywatele na własne oczy zobaczyli ten bajzel, byliby zatrwożeni. Okłamuje się ludzi żyjących w niewiedzy. Powszechnie panujący brak kompetencji- sami kolesie i układy. Jak na lekarstwo ludzi kompetentnych. Tych, co mają wiedzę odsuwa się od istotnych stanowisk. Byli komuniści- patrzcie jak się gnoi ludzi i destabilizuje gospodarkę- uczcie się od lepszych.

    Odpowiedz
  • CZłonek KAS(2017-03-15 00:02) Zgłoś naruszenie 130

    Dodatkowe wpływy? Śmiech na sali firmy wpłacają na podstawie składanych deklaracji. Czy wpłacają prawidłowo - nikt tego nie wie bo w chaosie tej pseudo reformy nikt tego nie sprawdza. Dlaczego - bo nikt nie wie gdzie pracuje co robi, pomijając takie drobiazgi jak brak pieczątek, decyzyjnych ludzi, rozporządzeń. Nikt z kadry nie jest powołany na stanowisko kierownicze są tzw. pełnomocnicy lub koordynatorzy. Obraz nędzy i rozpaczy

    Odpowiedz
  • sil(2017-03-14 08:23) Zgłoś naruszenie 210

    Te podatki się chyba same ściągają, U nas burdel na kółkach, pracy zero.

    Odpowiedz
  • kadry(2017-03-14 07:36) Zgłoś naruszenie 221

    Walka o stołki jest najważniejsza.

    Odpowiedz
  • machina(2017-03-13 23:25) Zgłoś naruszenie 322

    jednym słowem totalny bałagan

    Odpowiedz
  • Dariusz(2017-03-13 23:06) Zgłoś naruszenie 444

    Bzdury. W rzeczywistości nic nie funkcjonuje, Jakiś kretyn mówi o ciągłości, zachowaniu mocy prawnej (czego ?).Każdy prawnik "rozjedzie" jakąkolwiek obecnie podejmowaną czynność tego tworu. Oczywiście nie ma mowy o decyzjach, gdyż po pierwsze nie ma kto ich wydać, a po drugie byłyby nieważne z mocy prawa. Nie znający się na czymkolwiek Banaś ( który nie przyszedł zreformować, a zniszczyć służbę) mówiąc o ściągalności podatków bezczelnie kłamie nie wspominając, że chodzi o czasy, kiedy jeszcze nie było kas.

    Odpowiedz
  • ula(2017-03-13 20:59) Zgłoś naruszenie 282

    Bedzie wiele spraw sądowych o wypłatę emerytur , czy też w Polsce już nie istnieje kodeks pracy chroniący ludzi w wielu przedemerytalnym, kobiet w ciąży ? Czy to jest Polska jest krajem w ktorym juz nie istnieje prawo dla ludzi pracy ? Oto dobra zmiana . Wstyd i hańba

    Odpowiedz
  • Bert(2017-03-13 20:35) Zgłoś naruszenie 317

    "Chaos" w mniejszym, większym stopniu panuje w skarbowości od ok. 2011r., tj. od czasu gdy PO zaczęło na siłę bez sensu upodabniać procedury wewnętrzne do biznesowych, rozdymając wewnętrzną biurokrację ponad wszelkie poziomy absurdu, "skonsolidowało" na poziomie województw część obsługową urzędów, po czym do dzisiaj są duże problemy z drukowaniem, brakami w wyposażeniu i doprowadzające do szału systemy informatyczne, których sensu używania (np. SZD) nikt już dzisiaj nie rozumie, zaczęło na siłę skracać terminy załatwiania spraw, co odbija się tragicznie na jakości rozstrzygnięć. Obecna "reforma" KAS to ciąg dalszy tych działań pozbawionych wnikliwości i wyobraźni - co nie dziwi, bo wykoncypowali je ci sami ludzie, co robili wcześniejszy zamęt. A obecna ustawa o KAS tylko nazwą przypomina tą z 2007r. Dlaczego zatem to wszystko się nie rozlatuje, a ściągalność wzrasta. Bo zmiany, wbrew pozorom nie są duże. Ok.85% ludzi zostaje tam gdzie było i robi dalej to co robiło. Więc po paru tygodniach /miesiącach wszystko się utrzęsie, na poziomie ograniczonego "chaosu" z którym da się żyć. A co do ściągalności, to decydują zmiany w prawie karnym i procedurze. Ustawodawca dość mocno przykrócił łatwość i opłacalność oszukiwania budżetu państwa, tak oczywiste za władzy PO. Tu warto wczytać się to co pisze Modzelewski. Natomiast do tego, że pracownicy skarbowości są przez rządzących traktowani gorzej niż bydło, niezależnie od rządzącej opcji, to już wszyscy w branży zdążyli się przyzwyczaić. Oczywiście od czasu do czasu, ktoś ma już "powyżej kokardy" i selekcja negatywna hula aż miło, do czego też wszyscy są od już niepamiętnych czasów przyzwyczajeni.

    Odpowiedz
  • cynik(2017-03-13 14:15) Zgłoś naruszenie 453

    Od "dewastacji" systemu podatkowego zaczyna się demontaż państwa.

    Odpowiedz
  • dziki(2017-03-13 12:55) Zgłoś naruszenie 575

    Przykład "dobrego działania" :-) Pracownik izby celnej (celnik) stał się pracownikiem KAS. Formalnie nadal jest celnikiem np. kontroler celny. Był naczelnikiem wydziału, którego teraz nie ma. Robi całkowicie co innego, nie ma żadnej nowej pieczątki, dokumenty są jedynie podpisane (bez pieczątki), bo do dzisiaj nie wie jakie ma nowe stanowisko. Brak nowego zakresu obowiązków. Swoją drogą to jest karygodne, żeby nie wykorzystać wiedzy i umiejętności pracowników z wieloletnim doświadczeniem na stanowiskach np. w orzecznictwie. Pracowników tych rzuca się do pracy prostych sekretarek np. numerowanie pism, rejestrowanie delegacji. Skandal! To po to byli oni kształceni przez lata żeby teraz nie wykorzystać ich wiedzy? Prace te daje się innym którzy tego nie robili wczesniej.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mm(2017-03-13 11:13) Zgłoś naruszenie 6912

    Efekt PiS, czego się nie dotkną to spiepszą.

    Odpowiedz
  • op(2017-03-13 10:31) Zgłoś naruszenie 464

    Jak na razie to chaos i firmy łaskawie zpłaciły akcyze a za 1 dzien w lutym ( 27.02) a nie powinny bo president podpisał z opóźnieniem ale nie wiadomo czy nie wystąpią o nadpłate

    Odpowiedz
  • Rozsądny Polak(2017-03-13 08:45) Zgłoś naruszenie 925

    Ciekawe na podstawie jakich danych Banaś ocenił wpływy w marcu? Ma szklaną kulę? Przecież reforma nie wpłynęła na nic do dnia dzisiejszego, a bałagan jest. W SSP praca była wstrzymana przez kilka dni, a przetasowania w okresie składania zeznań to bezmyślność władzy, która nie ma o niczym pojęcia. Wiarygodność wypowiedzi Banasia porównywalna do wypowiedzi Błaszczaka, że podczas wypadku limuzyna Szydło jechała 50 km/h (minister wie lepiej niż "czarne skrzynki").

    Odpowiedz
  • skarbona(2017-03-13 07:51) Zgłoś naruszenie 4142

    " uzasadniał poseł PO" Koniec świata! A gdzie pan poseł był jak PO (z przystawką :-) ) zamroził urzędnikom skarbówki pensje na 9 lat? Doprowadzili do stanu, że płaca w urzędzie jest NIŻSZA niż płaca na kasie. W związku z tym nastąpiła negatywna selekcja przy naborach do pracy. Śmiejemy się, że jak ktoś się nie załapał do pracy do biedronki to do nas go przyjęli. Kochani podatnicy! Urzędy pracują jak pracowały. W związku z "wysokością" płac nikt nie boi się utraty pracy. Pójdzie do Lidelka i dostanie więcej!!!!

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • owoce zatrutego drzewa(2017-03-13 07:46) Zgłoś naruszenie 1035

    Eufemizm eufemizmem pogania. Zachowując tę konwencję - takie tej reformy owoce jak i korzenie antydatowanie pierwszych dokumentów dotyczących zespołów KAS na przełomie 2015 i 2016 roku, jak niecodzienne rozwiązanie legislacyjne - projekt poselski, ale opracowany w MF na kolanie na podstawie projekty sprzed wielu lat, spotkania Ministra Banasia z pracownikami, w których uczestniczyli dyrektorzy izb celnych i skarbowych oraz urzędów kontroli skarbowej jako przykład konsultacji, nieudolność planowania - kilkukrotne przesuwanie terminu wdrożenia by ostatecznie znokautować biednych pracowników US w środku szczytu składania zeznań podatkowych... Nie Panie Ministrze, to nie działa tak, że jeśli Pan się pomodli, to ma Pan gwarancję, że to co Pan robi jest dobre.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane