Nawet jeżeli obiekt budowlany jest trwale związany z gruntem, jest wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach, nie oznacza to automatycznie, że jest budynkiem. Istotna jest również jego funkcja – uznał NSA.
Sprawa dotyczyła spółki będącej właścicielem elewatorów zbożowych. Początkowo w deklaracji na podatek od nieruchomości wykazała je jako budynki. Później jednak złożyła korektę, bo uznała, że są one budowlami. Po tej zmianie domagała się zwolnienia z podatku od nieruchomości, na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Przepis ten zwalnia z podatku budowle infrastruktury portowej, budowle infrastruktury zapewniającej dostęp do portów i przystani morskich oraz zajęte pod nie grunty. W tym wypadku elewator znajdował się w granicach portu morskiego. Spółce zależało więc na tym, żeby wykazać, że jest on budowlą.
Reklama

Reklama
Prezydent miasta, a następnie samorządowe kolegium odwoławcze uznali jednak, że elewator jest budynkiem, bo spełnia wszystkie przesłanki zawarte w definicji wskazanej w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Jest bowiem trwale związany z gruntem, jest wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach.
Spółka się z tym nie zgadzała. Przekonywała, że choć elewatory spełniają przesłanki z definicji budynku, to należy je uznać za budowle, bo tak zostały sklasyfikowane w art. 3 pkt 3 prawa budowlanego (do którego w zakresie definicji budowli odwołuje się ustawa podatkowa). Wskazywała, że zgodnie z prawem budowlami są zbiorniki, a w załączniku wymienia się – silosy, elewatory, bunkry do magazynowania paliw i gazów oraz innych produktów chemicznych.
WSA w Szczecinie zgodził się ze spółką. Uznał, że o tym, czy dany obiekt budowlany należy zaklasyfikować do budynków czy budowli, powinno decydować przeznaczenie (funkcja) danego obiektu budowlanego.
Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał ten wyrok. Wskazał, że w orzecznictwie ukształtował się już pogląd, że nawet jeśli obiekt budowlany zawiera wszystkie elementy budynku, to nie oznacza to jeszcze, że faktycznie należy go opodatkować jako budynek. Sąd kasacyjny zgodził się z WSA, że przy kwalifikacji tego rodzaju obiektów budowlanych należy zawsze mieć na uwadze elementy funkcjonalne, czyli przeznaczenie, wyposażenie oraz sposób i możliwości wykorzystania obiektu jako całości.
Zdaniem NSA, jeżeli budynek wykracza poza ustawowo określone elementy – bo np. wypełniono go urządzeniami, materiałami lub substancjami kubaturowo zajmującymi jego przestrzeń w znacznym stopniu – to wówczas przestaje być budynkiem. Staje się obiektem budowlanym, funkcjonalnie tworzącym całość gospodarczą, ze wszystkimi cechami budowli – stwierdził NSA, przywołując m.in. wyrok z 18 grudnia 2013 r. (sygn. akt II FSK 213/12).
W związku z tym orzekł, że jeżeli elewator jest częścią instalacji przesyłu i magazynowania zboża i jest wyposażony w instalacje umożliwiające wykonywanie tych funkcji, to wypełnia definicję budowli.
Sąd wskazał, że w tej sprawie organy podatkowe tego nie ustaliły, powinny to zatem zbadać. Powinny też rozważyć powołanie biegłego rzeczoznawcy – zasugerował NSA.

Funkcja i wygląd obiektu nie mają znaczenia

Prof. Wojciech Morawski, Katedra Prawa Finansów Publicznych, UMK w Toruniu

Niestety to, czy obiekt jest budynkiem, czy budowlą, sądy i organy dość często rozstrzygają w oparciu o kryterium języka potocznego, posiłkując się wykreowanymi ad hoc kryteriami (np. sposób użytkowania, przebywanie w obiekcie ludzi). Tymczasem, zgodnie z legalną definicją budynku, obiekt jest nim, jeżeli spełnia cztery kryteria: posiada przegrody wydzielające z przestrzeni, dach, fundament, i jest trwale związany z gruntem. To, czy obiekt wygląda jak budynek, nie ma znaczenia.

Prawodawca wskazuje, że budowlą może być tylko taki obiekt, który nie jest budynkiem. Jeżeli więc spełnia on kryterium uznania za budynek, to nie ma możliwości uznania go za budowlę (nawet gdyby był wprost wskazany jako budowla w art. 3 pkt 3 prawa budowlanego).

Nie mogę się więc zgodzić z twierdzeniem NSA, że organy podatkowe bezpodstawnie oparły się jedynie na definicji budynku zawartej w art. 1a ust. 1 pkt 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, nie analizując tych elementów, które mogłyby przemawiać za uznaniem spornych elewatorów za budowle. To oznacza, że NSA wyszedł poza wymagania ustawy.

ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 18 października 2016 r., sygn. akt II FSK 1741/16.