Jednolity podatek nabiera rumieńców. Wywiad z głównym architektem tego pomysłu

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki13.12.2016, 08:16; Aktualizacja: 13.12.2016, 08:31
pieniądze

Chodzi o to, aby pobór danin publicznych był bardziej efektywny i mniej kosztowny.źródło: ShutterStock

Kwota wolna na poziomie 8 tys. zł dla wszystkich, zaś dla przedsiębiorców o najniższych dochodach – składka ZUS niższa o połowę. To istotne założenia do projektu nowej daniny. Prace nad nią wciąż trwają, ale konkretów jest coraz więcej

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (60)

  • Mały przedsiębiorca-około 20tyś dochodu FIRMOWEGO(2016-12-13 09:28) Zgłoś naruszenie 5811

    2000 dochodu na własnej działalności??? To nie przedsiębiorca tylko etatowiec na śmiecówce! Muszę mieć większy dochód, żeby mieć na inwestycje i na kapitał obrotowy! Ja tego nie przejadam! Czyli mi go zabiorą i drastycznie wzrośnie ryzyko prowadzenia biznesu! PISderskie progi zamożności chyba są wzięte z jakiejś wiochy, gdzie żyją ze sprzedaży butelek po wódce! Nie dam rady zakumulować kapitału na zabezpieczenie się przed ryzykiem gospodarczym ( o podatkowym nawet nie wspomnę). A na inwestycję takiego rzędu, żeby przeskoczyć do ligi wyżej nie mam kasy - pomiędzy dziesiątkami tysięcy dochodu a milionami zieje przepaść. Ech! Znów oberwą mali przedsiębiorcy - jak za komuny badylarz dostanie domiar. Przenoszę się do Czech albo inaczej pokombinuję.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • zlp(2016-12-13 10:07) Zgłoś naruszenie 399

    Ja pier... waszą emeryturę. Prowadzę działalność ponad 20 lat płacąc pełny ZUS (był również czas kiedy mając również spółkę płaciłem podwójne zdrowotne, nie wiem, za co), a moja prognoza z ZUS, jak dożyję raju emerytalnego, to mnie uszczęśliwią emeryturą... 580zł. BRUTTO. ZŁODZIEJSTWO W BIAŁY DZIEŃ!!!.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Oo(2016-12-13 10:07) Zgłoś naruszenie 392

    "Po pierwsze stanowczo podkreślam, że ta reforma nie zakłada podniesienia podatków " - "Jednolita danina w tej wersji, którą ja zaproponowałem, nie tylko nie osłabia systemu ubezpieczeń społecznych, ale go wzmacnia" Skoro poziom opodatkowania nie wzrośnie (a podobno nawet będziemy płacili mniej) to skąd się weźmie więcej pieniędzy w ZUS ?

    Odpowiedz
  • Stachu(2016-12-13 10:50) Zgłoś naruszenie 361

    Ten kto zarabia 2000 zł nie jest na podatku liniowym

    Odpowiedz
  • MarioTy(2016-12-13 10:41) Zgłoś naruszenie 321

    Cała wypowiedź jest tak sformułowana, że nie przedstawia żadnych konkretów. Chciałem dowiedzieć się przy jakich dochodach rocznych stawka podatkowa wzrośnie, kto zapłaci ZUS za przedsiębiorców ze stratą (podatek jest od dochodu), ile wyniesie najwyższa stawka podatkowa, co z osobami z wieloma działalnościami i pracującymi jednocześnie, z twórcami i autorami, z innymi tytułami do podatku dochodowego np. funkcje mianowane itp. Nic z tego pseudo wywiadu nie wynika.

    Odpowiedz
  • ASzM(2016-12-13 12:05) Zgłoś naruszenie 312

    To jest plan ratowania moim kosztem zusu a nie stymulowania gospodarki podatkami. Wspaniale - znów kara za to, że człowiek więcej zarabia. A czy państwo się zastanowili przypadkiem, że kompetencje i doświadczenie za które płacą w pracy nie jest kwestia wrodzona, której brak należy komuś rekomensowac? ???

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • qwerty(2016-12-13 11:49) Zgłoś naruszenie 301

    Jakieś krańcowe bzdury, procentowe manipulacje a podatki płaci się PIENIĘDZMI, a nie procentami Matematyka udowadnia, że ten sam procent z wyższej kwoty to jest więcej pieniędzy niż z niższej, a nie mniej. Zaklinanie rzeczywistości za pomocą procentów nic tu nie da, matematyki nie przebije.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Jaa(2016-12-13 10:55) Zgłoś naruszenie 264

    Hmm... czyli, że jak kupię maszynę za 100 000 i przez rok zarobię 50 000, (tzn. w kieszeni będę miał o 50 000 mniej, niż miałem rozpoczynając działalność), to będę musiał zapłacić 40% podatku od rzekomego zysku tj. 30 000 zł ? Czyli tak, po roku pracy, mając w kieszeni o 50 000 mniej niż miałem na początku, będę musiał zapłacić 12 000 podatku. Toż to wspaniały pomysł, żeby człowiekowi, który jest 50 000 w plecy kazać płacić 12 000 PLN podatku. No chyba że chcą uprościć życie ludziom i zlikwidować środki trwałe i wszystko po prostu wliczać w koszta od razu.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • piotrciech(2016-12-13 18:20) Zgłoś naruszenie 241

    Jak można porównywać prowadzenie działalności z etatem.To jakiś absurd .Na umowie o pracę pracujemy ok .20 dni w miesiącu+święta+urlop +planowane lub prawdziwe chorobowe+opieka na dzieci.Prowadzę od 1991 roku .nieduży sklep osiedlowy(4 pracowników) ,Żadnej tzw lewizny ,podatki itp. płacę rzetelnie ,dochód około 12000 zł miesięcznie z roku na rok coraz trudniej.Towar kupuję w hurtowniach i wszędzie gdzie jest taniej,również w marketach(przenoszę ok,4 tony tygodniowo załadunek-wyładunek) to zajmuje mi ok .6 godz dziennie często również w soboty,zakupy trzeba wpisać do programu(skanery) to już robię w domu zajmuje ok.4 godz(zmiana cen korekty itp.)następnie robię zamówienia wysyłane emailem do do dostawców ok 3 godz.(razem ok. 13 godz co dzień)czas wolny 3 godz.film lub muzyka ok.2-3 pora spać 10-ta pobudka Przez 25 lat działalności 3 tygodnie urlopu , bez chorobowego, chociaż jestem po 9-ciu chemioterapiach(ziarnica złośliwa 1990 rok) kiedyś było lżej normalniej,teraz żeby przetrwać wśród Biedronek ,Lidlów itp. nie ma zlituj jak odpuszczasz to plajta.A ten Pan ekspert niech nie bredzi o 2000zł. dochodu bo nikt uczciwie płacący podatki nie będzie harował i narażał się na różne kontrole za 2000zł. ,jak chcą zlikwidować drobny handel to dobrze główkują,Młodzi nie chcą przejmować sklepów i mają rację, lepszy etat i prawa pracownicze no i socjal coraz lepszy.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • były leming(2016-12-13 14:45) Zgłoś naruszenie 231

    Skąd PIS bierze tych pożal się Boże "expertów"? Kolejny opowiadacz bajek po Morawieckim. Jak zwykle skończy się tym, że legalnie pracujący i uczciwie odprowadzający składki zostaną najbardziej skrojeni. A wszystko oczywiście dla ich "dobra". Szkoda, że tego dobra coraz mniej.

    Odpowiedz
  • Kułak(2016-12-13 13:27) Zgłoś naruszenie 221

    Czy tylko mi sie wydaje, że pan Wojciechowski- głowny ekonom ZUS- nie rozróżnia nawet DOCHODU od PRZYCHODU czyli obrotu? No i kolejna sprawa- przyznaje że ZUS to nie żadna składka tylko PODATEK. Co należało dowieść juz dawno

    Odpowiedz
  • KŁAMSTWO WYSZŁO!!!!(2016-12-13 08:49) Zgłoś naruszenie 195

    ..." Prowadzący jednoosobową działalność będą płacić nową daninę według progresywnej skali podatkowej (nie będą mogli korzystać z liniowego 19-proc. PIT), ale nie musi to oznaczać wzrostu obciążeń. Przeciwnie: przy niskich dochodach sumy przekazywane państwu będą niższe niż dzisiaj. Minimalna składka ubezpieczeniowa zostanie zmniejszona o połowę: z 1,1 tys. zł do ok. 500–600 zł. Dziś każdy, kto uzyskuje 2 tys. zł dochodu z działalności, miesięcznie na ZUS oddaje ok. 60 proc. tej kwoty. Po zmianie będzie to ok. 25 proc. "... DLACZEGO NIE % OD UZYSKANEGO DOCHODU??? TAK PiS OBIECYWAŁ W KAMPANII!!!

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • podatnik(2016-12-13 11:12) Zgłoś naruszenie 191

    propozycje DEBILI

    Odpowiedz
  • straszno i smieszno(2016-12-13 17:14) Zgłoś naruszenie 171

    Straszne, że ludzie o takiej mentalności mają "reformować" nasz system podatkowy :-( Te pseudo-reformy spowodują ucieczkę firm i wykształciuchów z tego PISolandu = PRLbis. Życie jest jedno i po co je marnować na sponsorowanie rozdawnictwa neo-komunistów? Żeby jeszcze coś było z tych haraczy, jakoś to wracało w postaci usług ze strony państwa. Niestety wszystko idzie jak krew w piach - na pińcset+, katabasów, KRUSowców, 35-letnich strudzonych emerytów agentów Tomków, pseudo-górników odbijających karty na lewo, a ostatnio jeszcze stada Misiewiczów i innych pociotków. Ech czy w tym kraju będzie kiedyś normalnie? Patrząc na historię wstecz i to co dzieje się obecnie (nie żeby za PełO było jakoś znacząco lepiej) to chyba jednak nie...

    Odpowiedz
  • Kamila(2016-12-13 15:51) Zgłoś naruszenie 161

    Jestem zachwycona logiką tego pana. Osoby prowadzące JDG o niskich dochodach obecnie rejestrują się w Czechach i obniżenie podatków ma ich z powrotem ściągnąć do polskiego fiskusa. Ten fragment rozumiem. Osoby płacące podatek liniowy będą musiały zapłacić więcej, jednak według p. Wojciechowskiego nie spowoduje to przeniesienia firmy za granicę, lecz radosne wspomożenie systemu, który ma się przecież w założeniu bilansować. Wygląda na to, że rząd woli dostawać ukochane 20 % od 2000 zł niż 19% od 100 000.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jolanta(2016-12-13 12:58) Zgłoś naruszenie 152

    "Niweczyłoby coś, co nazywa się przezornością emerytalną. Dziś ubezpieczony ma poczucie, że odprowadzając składki, pracuje na swoją emeryturę w przyszłości". - Błąd!!! teraz też już większość z nas nie ma nadziei na godziwą emeryturę mimo dość wysokich zarobków... ja wolę obywatelską przy niższych składkach; resztę sama odłożę...

    Odpowiedz
  • laik(2016-12-13 14:28) Zgłoś naruszenie 142

    Fakt: ZUS zdycha bo blisko 50% ludzi w tym kraju nie wpłaca do systemu. I zdechnie !! Fakt 2: Podatek dochodowy został wprowadzony i wymyślony po to aby zasilić budżet państwa w czasie wojny. Czy my żyjemy i jesteśmy w stanie wojny ??!!! Zlikwidować dochodowy całkowicie -> to faktyczne uproszczenie systemu !!

    Odpowiedz
  • przedsiębiorca liniowy, 1-osobowa dg(2016-12-13 12:16) Zgłoś naruszenie 122

    Kłamstwa, kłamstwa i kłamstwa. Panie specjalisto, czyżby Pan nie znał matematyki na poziomie klasy 3 SP. Już dziś okradacie przedsiębiorców z 70% wpłaconych składek emerytalnych - może idą one na mundurówkę, górników lub urzędasów - wystarczy policzyć ilość m-cy opłacania składek (45 lat) i hipotetyczny okres pobierania emerytury (7 lat, potem się umiera statystycznie), czyli hipotetyczna emerytura powinna wynosić 6.42 * składki emerytalnej obecnie płaconej, czyli ponad 3.000 zł (ZUS wyliczył hipotetyczną 850 zł). Pożeracie w 100% składkę rentową, wypadkową, na FP oraz chorobową (dobrowolna, ale przez 20 lat nie chorowałem). Z publicznej służby zdrowia nie korzystam, ale w znacznej części mogę od podatku odliczyć składkę zdrowotną (jedyna ulga przy rocznym rozliczeniu PIT-36L za 12 ostatnich lat). Rzeczywisty podatek 19% od dochodu i marnowanie składek ZUS w 80% to za mało. Ile potrzebuje rząd, by się sam wyżywił (i na galaretę wyborczą z 500+)?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Arc(2016-12-13 10:40) Zgłoś naruszenie 121

    Oo. Nie uważasz, że Twoje pytanie jest co najmniej dziwne, nie na miejscu i nie na temat. Skoro rząd fachowców uznał, że król Salomon to fajtłapa bo nie nalał z próżnego to należy uznać, że tak jest. Fachowcy naleją. Najlepiej im to idzie nad ranem. Bo każdy wie, że :"Kto rano wstaje ten leje jak z cebra".

    Odpowiedz
  • kaja(2016-12-13 09:16) Zgłoś naruszenie 946

    Jest w tym logika, w sumie nie głupi pomysł.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane