Rozmowa z Jackiem Kapicą, szefem Służby Celnej, wiceministrem finansów

Tegoroczny Dzień Służby Celnej zbiegł się w czasie z końcem pierwszego okresu modernizacji w celnictwie. Jakie efekty przyniósł ten proces?

Realizacja programu modernizacji pozwoliła na stworzenie służby osadzonej na solidnych podstawach prawnych (ustawa o Służbie Celnej) i organizacyjnych (dokumenty strategiczne i plany) dobrze wyposażonej i posiadającej konieczne środki do realizacji nałożonych na nią zadań. W ramach programu zainwestowano w sprzęt, który wzmocnił nasze zdolności kontrolne oraz podniósł bezpieczeństwo funkcjonariuszy.

Służba Celna nierzadko dotyka zorganizowanej przestępczości, dlatego też funkcjonariuszy pełniących służbę na najbardziej niebezpiecznych odcinkach wyposażono w broń palną.

Idąc śladami coraz większej pomysłowości w produkcji substancji narkotycznych czy podrabiania alkoholu lub np. kosmetyków, wzmocniliśmy nasze laboratoria celne. Zakupiono 58 urządzeń o wartości blisko 9 mln zł.

Dzisiaj każde drogowe przejście graniczne wyposażone jest w sprzęt RTG do prześwietlania samochodów ciężarowych, a na najważniejszych przejściach kolejowych kończone są inwestycje dotyczące możliwości prześwietlania wagonów. Łącznie zakupiono 19 urządzeń skanujących RTG na kwotę 125 mln zł. To się przekłada na wyniki, które osiągamy. Raporty unijne wskazują, że jesteśmy jedną ze skuteczniejszych europejskich służb w zwalczaniuprzemytu tytoniowego, a zabezpieczenie naszej granicy spowodowało przeniesienie głównych szlaków przemytu poza polski odcinek lądowej granicy unijnej.

Od dwóch lat nad pracownikami administracji wisi widmo zwolnień. Czy w Służbie Celnej planowane są redukcje?

Proces etatyzacji wskazał, że ogólny plan etatów pozwala w sposób właściwy realizować zadania, niezbędny jest jednak proces wzmacniania oddziałów celnych (obsługujących zewnętrzną granicę UE w tym porty lotnicze) i wydziałów zwalczania przestępczości. Jednocześnie zidentyfikowano, że możliwe jest uzupełnienie obsady poprzez systematyczne przesuwanie wakatów powstających w komórkach o wyższym niż zakładany poziom zatrudnienia. Tym samym musimy pracować w obszarze zarządzania kadrami nad optymalizacją struktury zatrudnienia, a nie nad wdrażaniem procesu redukcji kadr.

Aktualnie budowane są lotnicze przejście graniczne w Modlinie i drogowe przejście graniczne w Budomierzu oraz modernizowane przejście graniczne w Połowcach. To też będzie wymagało właściwej obsady

Przed nami wybory, trudno więc mówić o kolejnych planach dla Służby Celnej. Czy jednak potrzebny jest kolejny plan modernizacyjny?

Z chwilą decyzji premiera Donalda Tuska w 2008 roku o rozpoczęciu procesu modernizacji Służby Celnej dostaliśmy szansę na naprawę naszej instytucji. Jestem przekonany, że w pełni tę okazję wykorzystaliśmy.

Dzisiaj chwalimy się nie tylko skuteczną kontrolą, ale też sprawniejszą obsługą przedsiębiorców i podróżnych, którzy przekraczając granicę, korzystają z zielonych korytarzy. Jednak wciąż musimy podążać za pomysłowością przemytników i zmieniającą się rzeczywistością, a więc np. możliwościami, jakie daje internet. To obszar wciąż rozwijający się, z którego wynika wiele korzyści, ale również zagrożeń. Dlatego musimy cały czas rozwijać naszą służbę i poszukiwać środków na dostosowywanie jej do informatycznej rzeczywistości. Takiej szansy upatruję w środkach unijnych oraz realizacji programu e-Cło, który daje szansę informatycznego rozwoju służby oraz dalszych usprawnień dla przedsiębiorców.

Czy celnicy mają powody do zadowolenia, jeśli chodzi o swoją pracę?

W mojej ocenie tak. Modernizacja przyniosła nie tylko możliwość pracy w dobrze wyposażonej, nowoczesnej służbie, ale również poprawę naszych uposażeń. Zmodernizowany system zarządzania kadrą wzmocnił system motywacyjny i pozwolił na samodzielne kształtowanie ścieżki kariery zawodowej.

Dlatego też wszystkim pracownikom i funkcjonariuszom celnym w dniu ich święta życzę satysfakcji z pracy w naszej służbie oraz aby jak najwięcej korzystali z utworzonych możliwości rozwoju zawodowego.