ŁUKASZ ZALEWSKI:

W ostatnim czasie wyznaczyła pani terminy egzaminów ustnych aż do listopada. To praktyka dotąd niespotykana. Dlaczego terminy zostały wyznaczone na tak długi okres?

JOLANTA IWIN-GARZYŃSKA:

Decyzja jest związana z nowelizacją ustawy o doradztwie podatkowym, która wczoraj została opublikowana w Dzienniku Ustaw (Dz.U. z 2010 r. nr 122, poz. 826). Zawiera ona przepis przejściowy, zgodnie z którym opłata za egzamin obowiązuje w wysokości z dnia ogłoszenia egzaminu. A zatem, aby osoby, które zdawały egzamin pisemny przed nowelizacją nie musiały płacić za egzamin więcej, konieczne było ogłoszenie terminów przed wprowadzeniem zmian. Opłata za egzamin w październiku lub listopadzie wyniesie więc tyle, ile wynosi dziś. Wraz z nowelizacją powinny wejść w życie rozporządzenia, na mocy których opłata zostanie zmieniona. Nowe opłaty będą obowiązywały osoby, które przystąpią do egzaminów później niż w listopadzie.

Nowelizacja oznacza, że komisja egzaminacyjna zostanie rozwiązana w ciągu 30 dni.. Czy zatem może powtórzyć się sytuacja sprzed kilku lat, że przez pewien okres w ogóle nie będzie komisji?

Mam nadzieje, że taka sytuacja tym razem się nie powtórzy, ponieważ nowelizacja daje ministrowi finansów prawo powołania komisji nawet w sytuacji, gdy samorząd doradców podatkowych nie deleguje swoich kandydatów, gdy nie będzie opinii z ośrodków naukowych oraz gdy nie zostaną delegowani sędziowie. Ciągłość prac zostanie więc zachowana. Pewnym niebezpieczeństwem takiego rozwiązania jest powołanie komisji składającej się wyłącznie z pracowników Ministerstwa Finansów. Może powstać resortowa komisja egzaminacyjna, w skład której wejdą jedynie pracownicy Ministerstwa Finansów, sekretarzem komisji będzie pracownik Ministerstwa i można domniemywać, że przewodniczącym także.

Zmiana przepisów oznacza też zmianę zakresu egzaminu. Czy po wejściu w życie przepisów zwiększy się ilość pytań?

Nie. Nowelizacja zakłada zwiększenie zakresu egzaminu z 10 do 12 tematów, ale liczba pytań pozostanie bez zmian. A zatem w dalszym ciągu kandydaci będą odpowiadać na 10 pytań na egzaminie ustnym i 100 pytań na pisemnym.

Rozszerzenie zakresu spowoduje jednak zawężenie pytań z dotychczasowych dziedzin.

Tak. Jednak na najbliższym egzaminie pisemnym, który odbędzie się w sierpniu, zakres i pytania pozostaną bez zmian. Nowa komisja będzie jednak musiała zmienić pytania.

Rozumiem, że pozostanie również zasada, zgodnie z którą pytania na egzamin ustny obowiązują według zestawu na egzaminie pisemnym?

Mam nadzieje, że nowa komisja zachowa określoną przez obecną komisję zasadę, że osoba, która zdała egzamin pisemny, również na ustnym będzie odpowiadała z zestawu obowiązującego w dniu egzaminu pisemnego, że zostanie zachowana zasada ciągłości.

Jaka jest obecnie zdawalność na egzaminie?

Na egzaminach pisemnych zdawalność jest dobra i wynosi średnio 75-80 proc. Natomiast na egzaminie ustnym jest dużo gorzej. Zdarza się, że zdawalność wynosi 10-20 proc., zazwyczaj nie przekracza 40-50 proc.