ROZMOWA

● W Polsce wszystkie firmy zajmujące się hazardem podlegają regulacjom ustawy o grach i zakładach wzajemnych. Niestety, przepisy tej ustawy nie regulują kwestii związanych z hazardem internetowym.

– To prawda, że ustawa o grach i zakładach wzajemnych w żadnym, nawet najmniejszym zakresie, nie reguluje kwestii hazardu internetowego.

● Dzięki temu hazard w sieci kwitnie. Ale czy prowadzony jest zgodnie z prawem?

– Owszem. Obecnie w internecie dostępne są dwa rozwiązania dla zakładów. Pierwsze to gry oferowane przez zagraniczne firmy, które nie podlegają pod polskie przepisy i nie płacą podatków. Drugi segment dotyczy polskich firm, które działają na podstawie ustawy o grach i zakładach wzajemnych i które próbują zmieścić się w ramach prawa.

● Takie próby podejmuje też Totolotek?

– Tak.

● Jak te próby wyglądają?

– Ustawa reguluje konkretne zachowania. Generalnie wymaga się, aby zakład był przyjmowany w punkcie przyjmowania zakładów, grający musi mieć skończone 18 lat, od wniesionych zakładów firmy zobowiązane są odprowadzać 10-proc. podatek oraz sprzedawcy w punktach przyjmowania zakładów muszą mieć ukończone specjalne egzaminy. To najważniejsze obszary objęte prawem.

● Ale tak przyjmowane zakłady chyba niewiele mają wspólnego z internetem, skoro muszą być zawierane w specjalnych punktach?

– W związku z tym znaleźliśmy formułę, która polega na tym, że zakład rzeczywiście zawierany jest w punkcie przyjmowania zakładów, ale można go doprecyzować przez internet. Czyli wszystkie wymogi ustawowe są spełnione, a jednocześnie wykorzystujemy nowy kanał dystrybucji.

● Co pan ma na myśli, mówiąc o doprecyzowywaniu zakładu w internecie?

– To szczegółowe określenie wyniku przez gracza dla zakładu, który wcześniej został zakupiony w punkcie przyjmowania zakładów. Czyli w momencie zakupu spółka spełnia wymogi wynikające z ustawy, m.in. obowiązek naliczenia 10-proc. podatku od wniesionej stawki oraz weryfikacja pełnoletniości uczestnika.

● Rozumiem, że na razie taka procedura nie została zakwestionowana?

– Procedura nie została zakwestionowana, ponieważ jest zgodna z ustawą. Działamy tak już ponad pół roku.

● A co z firmami, które oferują gry z zagranicznych serwerów?

– Ich działalność nie mieści się w ramach obowiązującego prawa polskiego. Gdyby np. polska firma w celu obejścia obowiązku podatkowego oferowała usługi na takich zasadach, łamałaby prawo.