ROZMOWA

● Podatnicy mogą przekazywać 1 proc. podatku dla organizacji pożytku publicznego. Czy ten mechanizm sprawdza się w Polsce?

- Sprawdza się bardzo dobrze. Jest to potężne źródło finansowania różnych działań, które niekoniecznie można sfinansować z popularnych wśród polskich organizacji grantów. Jeśli chodzi o polską specyfikę mechanizmu 1 proc., to wiele kampanii promujących jego przekazanie jest prowadzonych w sposób pionierski. Jednak w większości przebija przez nie zapał i zaangażowanie, które przekładają się na konkretny zysk.

● Czy pozyskiwanie środków z 1 proc. podatku nie zmusiło organizacji do konkurencji?

- Konkurencja między organizacjami może mieć zbawienny wpływ na organizacje, które do tej pory nie poddawały swoich działań ocenie opinii publicznej czy lokalnej społeczności. Większość polskich organizacji cierpi na tzw. grantozę - tak potocznie mówimy w środowisku organizacji pozarządowych o nadmiernym finansowaniu działań ze środków publicznych. Konsekwencją tego jest dostosowanie działań organizacji jedynie do wymogów formalnych narzucanych przez administrację publiczną czy samorządową. Tymczasem mechanizm 1 proc. w pewnym stopniu zmusza organizacje do prezentowania swoich działań szerszej publiczności. Dla wielu z nich jest to lekcja komunikacji z otoczeniem.

● Czy to oznacza, że do tej pory takiej komunikacji nie było?

- Do tej pory wiele organizacji posługiwało się językiem urzędowym, formalnym. Teraz szukają słów, które będą skłaniać ludzi do przekazania właśnie im 1 proc. podatku.