Trybunał Sprawiedliwości UE wydał 27 października 2011 r. wyrok (sygn. akt C-93/10), w którym uznał, że podmiot, który na własne ryzyko nabywa trudne wierzytelności po cenie niższej od ich wartości nominalnej, nie świadczy odpłatnie usługi w rozumieniu przepisów o VAT. Sprawa dotyczyła spółki, która nabyła od banku zabezpieczone hipoteką wymagalne wierzytelności z tytułu wypowiedzianych umów kredytowych. Wartość umowna wierzytelności została ustalona znacznie poniżej ich wartości nominalnej. Strony uznały, że nabywając wierzytelności, nabywca nie świadczy sprzedającemu usługi podlegającej VAT. Nie zgodził się z tym organ podatkowy. Na skutek skargi spółki niemiecki sąd stwierdził, że w odróżnieniu od właściwego faktoringu cesja trudnych wierzytelności nie stanowi świadczenia usługi w rozumieniu VAT. Federalny Trybunał Finansowy postanowił zawiesić postępowanie i zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości UE z pytaniem prejudycjalnym.

W świetle wyroku trybunału nie mają podstaw prawnych wyroki, jak również interpretacje podatkowe, które w podobnych sprawach kazały podatnikom opodatkowywać VAT transakcje sprzedaży przedawnionych wierzytelności. Upatrywały one często podstawy opodatkowania w dyskoncie, czyli różnicy pomiędzy wartością nominalną wierzytelności a ceną zapłaconą za wierzytelność. Prowadziło to do kuriozalnych sytuacji, gdzie np. w przypadku wierzytelności o nominale 100, sprzedawanej za cenę 10, należałoby zapłacić VAT (23 proc.) od dyskonta wnoszącego 90 (w tym wypadku VAT wynosiłby 20,70). Sprzedający musiał więc dopłacić do zbycia wierzytelności.

Druga sprawa to zagrożenie, że transakcja taka, ponieważ nie jest opodatkowana VAT, będzie objęta podatkiem od czynność cywilnoprawnych. Przy niekorzystnym sformułowaniu umowy takiego ryzyka nie da się wykluczyć, jednak istnieje możliwość takiego ustrukturyzowania transakcji, aby do zapłaty tego podatku nie doszło.