Sądy argumentują, że art. 5 Ordynacji podatkowej zawiera definicję legalną zobowiązania podatkowego. Strata w tej definicji się nie zawiera. Ponadto nie jest ona odwrotnością zobowiązania podatkowego (ujemnym zobowiązaniem podatkowym), lecz przeciwieństwem dochodu podatkowego.

Skoro w ocenie sądów strata nie może być uznana za zobowiązanie podatkowe, to prawo do wydania decyzji określającej jej wysokość nie ulega przedawnieniu w rozumieniu art. 70 Ordynacji podatkowej, czyli z upływem 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym upływa termin płatności podatku. Przedawnieniu ulegać może jedynie rok podatkowy, w którym strata ta została przez podatnika rozliczona z wynikiem podatkowym. Oznacza to, że wysokość straty podatkowej może być weryfikowana przez organy podatkowe tak długo, jak będzie wpływać na wynik podatkowy podmiotu, niezależnie od przedawnienia roku podatkowego, w którym strata powstała. W skrajnym przypadku, gdy strata zostanie przez podatnika rozliczona w ostatnim możliwym terminie (5 lat po powstaniu), organ podatkowy może być uprawniony do zweryfikowania poprawności jej kalkulacji nawet po upływie 10 lat.

Uzasadnione jest zatem twierdzenie, że skoro organy podatkowe mogą dokonywać weryfikacji poprawności kalkulacji straty tak długo, jak wpływa ona na wartość podstawy opodatkowania, to również podatnik powinien mieć uprawnienie do dokonania korekty deklaracji CIT-8, w której stratę wykazał, przez taki sam okres.

W efekcie tak długo, jak nie uległ przedawnieniu rok podatkowy, w którym firma rozliczyła stratę podatkową, moim zdaniem możliwa powinna być korekta deklaracji podatkowej, w której strata ta została wykazana. Jeżeli zatem podatnik odnotował przykładowo stratę w roku 2000, a rozliczył ją z wynikiem podatkowym w roku 2005 (w ostatnim możliwym terminie), to korekta deklaracji, w której wykazał stratę (z roku 2000), powinna być możliwa do końca roku 2011.