Zagadnienia dotyczące możliwości zaliczenia poszczególnych wydatków do kosztów uzyskania przychodów są częstym przedmiotem rozbieżności między podatnikami a organami podatkowymi. Problem dotyczący możliwości zaliczania do kosztów uzyskania przychodów wydatków ponoszonych na rzecz podmiotu zarządzającego flotą samochodową pozytywnie rozstrzygał m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 16 lutego 2011 r. (sygn. akt III SA/Wa 1573/10).

W sprawie tej spółka będąca stroną umowy leasingu stała się również stroną umowy o współpracy z podmiotem zajmującym się zarządzaniem oddanych przez finansującego w leasing samochodów. Na podstawie takiej umowy, po zakończeniu leasingu, samochody podlegały wycenie i w przypadku gdy ich wartość byłaby wyższa od ceny wykupu, spółka była zobowiązana do zapłaty na rzecz podmiotu zarządzającego różnicy, tzw. opłaty eksploatacyjnej. Spółka uznała, że taka opłata stanowi dla niej koszt uzyskania przychodu.

Stanowiska tego nie podzielił organ podatkowy. Stwierdził, że opłata eksploatacyjna ponoszona w celu wyrównania utraty wartości przez samochody w toku umowy leasingu nie może być uznana za koszt uzyskania przychodu, gdyż trudno doszukać się związku pomiędzy tymi opłatami i przychodami osiąganymi przez spółkę. Ostatecznie WSA w Warszawie w korzystny dla spółki sposób rozstrzygnął o możliwości zaliczenia wydatków ponoszonych na rzecz podmiotu zarządzającego flotą samochodową do kosztów uzyskania przychodów.

W ocenie sądu istnieje związek pomiędzy wydatkami ponoszonymi przez spółkę a uzyskanymi przychodami. Wynika to z tego, że opłaty eksploatacyjne te miały charakter obniżenia kosztów ponoszonych na podstawie umów leasingu. Ich celem nie było zatem jedynie pokrycie straty z tytułu wykupu samochodu za cenę wyższą od wartości rynkowej.