Tym razem drugi ze wspólników przy takim samym stanie faktycznym przegrał przed sądem. Wyroki w podobnych sprawach wydały inne składy orzekające.

NSA w wyroku z 25 maja 2012 r. (sygn. akt II FSK 2200/10) nie zgodził się z ministrem finansów, że w sprawie wspólnika spółki świadczącej usługi doradztwa podatkowego wydatki na kawę, lunch, obiad czy kolację z kontrahentami w restauracji wiążą się z tworzeniem i utrwalaniem pozytywnego wizerunku firmy. Według fiskusa takie wydatki gastronomiczne są kosztami reprezentacji ustawowo wyłączonymi z kosztów podatkowych. NSA uznał, że przypadek każdego podatnika należy rozpatrywać indywidualnie i w tym wypadku nie są to koszty reprezentacji.

Tydzień później na wokandzie NSA znalazła się sprawa drugiego wspólnika spółki. Sąd tym razem przyznał rację fiskusowi.

Sędzia Zbigniew Romała podkreślił, że prawo musi być jednakowe dla wszystkich. Nie może być tak, że jeden przedsiębiorca odliczy koszty tylko dlatego, że jest zobligowany z do zaproszenia klienta do droższej restauracji. Wydatki gastronomiczne w każdym przypadku niezależnie od rangi restauracji czy lokalu mają charakter wystawności i służą utrwalaniu pozytywnego wizerunku.

W tej sprawie skład orzekający nie podzielił wcześniej przyjmowanej przez NSA wykładni, że koszty reprezentacji, o jakich mowa w art. 23 ust. 1 pkt 23 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.), to wydatki związane z przedstawicielstwem podatnika lub prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa, bez względu na ich wystawność lub miejsce świadczenia

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 1 czerwca 2012 r., sygn. akt II FSK 2438/10.