Tak uznał Naczelny Sąd Administracyjny, uchylając wyrok sądu wojewódzkiego, który orzekł, że organ powinien wydać żądane przez podatnika zaświadczenie.

W sprawie organy uznały, że sam fakt niezapłacenia podatku (w tym przypadku VAT) skutkuje powstaniem zaległości, bez względu na wniesione odwołanie od decyzji organu I instancji określającej wysokość zobowiązania. Zaległość podatkowa powstaje bowiem z mocy prawa następnego dnia po dniu, w którym upłynął termin płatności.

Podatnik argumentował jednak, że zaległość wynika z nieprawomocnej decyzji, od której wniesione zostało odwołanie. Tym samym wobec braku wymagalności decyzji podatnik nie posiada zaległości podatkowej wynikającej z tego rodzaju decyzji, a zatem powinien otrzymać zaświadczenie o niezaleganiu w podatkach.

WSA w Łodzi zgodził się z podatnikiem i stwierdził, że organ powinien wydać żądane przez podatnika zaświadczenia, zawierając wzmiankę, że toczy się postępowanie określające wysokość zobowiązania strony w podatku od towarów i usług. NSA uchylił jednak to rozstrzygnięcie. Sędzia Jerzy Płusa podkreślił, że sąd I instancji niewłaściwie zinterpretował art. 306e Ordynacji podatkowej w tym stanie sprawy. Sam fakt niezapłacenia przez podatnika VAT oznacza istnienie zaległości.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 9 maja 2012 r., sygn. akt II FSK 2163/10.