Zgodnie z art. 113 Ordynacji podatkowej, jeżeli podatnik, za zgodą innej osoby, w celu zatajenia prowadzenia działalności gospodarczej lub rzeczywistych rozmiarów tej działalności posługuje się lub posługiwał się imieniem i nazwiskiem, nazwą lub firmą tej osoby, osoba ta ponosi solidarną odpowiedzialność z podatnikiem całym swoim majątkiem za zaległości podatkowe powstałe podczas prowadzenia tej działalności.

Sąd wyjaśnił, że zeznania firmującego są tylko jednym z dowodów, które są konieczne, aby ustalić, czy doszło do firmanctwa. Aby pociągnąć firmującego do odpowiedzialności, konieczne jest, aby podmiot miał świadomość tego, że użycza swojego nazwiska czy też nazwy firmy. Okoliczność ta jako istotna powinna być szczegółowo wyjaśniona. Jeśli organ celny tego nie wyjaśni, a firmujący zgłaszał takie wnioski dowodowe, to narusza art. 188 Ordynacji podatkowej. Zgodnie z tym przepisem żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem.

WSA dodał też, że w przypadku ustalenia zaistnienia firmanctwa zmienia się pozycja firmującego jako strony w postępowaniu, gdyż wobec organów podatkowych podatnikiem jest ten, kto rzeczywiście prowadzi działalność gospodarczą, czyli firmowany.

Wyrok jest nieprawomocny.

Wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 15 grudnia 2011 r., sygn. akt I SA/Go 919/11