Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę podatnika, który nie zgodził się z decyzją fiskusa wymierzającą mu wysoki podatek od dochodów z nieujawnionych źródeł.

Jego wydatki w ciągu roku wyniosły ok. 200 tys. zł, dochód niecałe 2 tys. zł, a oszczędności miał ok. 40 tys. zł. Podatnik twierdził, że nie pamięta swoich dochodów za kwestionowany okres, ale wcześniej prowadził działalność gospodarczą w zakresie krawiectwa, uprawiał warzywa i nie ma nikogo na utrzymaniu. Powołał się też na darowizny z lat 90. Ale w ocenie sądu wygląd tych umów (stan papieru, kolor długopisu) wskazywał, że sporządzono je niedawno. Uznał, że nie odzwierciedlają faktycznych czynności prawnych. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt. II FSK 251/10