Spółka argumentowała, że w związku z drastyczną podwyżką podatku od gier ze 180 euro do 2 tys. zł od każdego eksploatowanego przez spółkę automatu spółka większość środków przeznacza na regulowanie zobowiązań publicznoprawnych i opłat związanych z toczącymi się postępowaniami. Tym samym spółka nie ma wystarczająco dużo pieniędzy na opłaty sądowe.

Sąd stwierdził, że z dokumentów spółki nie wynika, aby utraciła ona płynność finansową. Nie uwzględnił również argumentów spółki, że większość środków przeznacza ona na regulowanie zobowiązań podatkowych. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt II GZ 355/11