Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną byłego prezesa spółki, na którego organy podatkowe przeniosły odpowiedzialność za jej długi w VAT.

– Odpowiedzialność członka zarządu za długi podatkowe osoby prawnej ma charakter posiłkowy – wyjaśniła sędzia Włodzimierz Kubiak. Jej orzeczenie wymaga prawidłowej oceny stanu faktycznego w sprawie. W ocenie NSA fiskus nie może mechanicznie obciążać byłych członków zarządów spółek za ich długi podatkowe. Każda sprawa jest inna.

Jak podkreślił sąd, skarżący był prezesem spółki tylko pięćdziesiąt kilka dni. Wcześniej nie pracował w spółce i nie wiedział, jaka jest jej kondycja finansowa. Fiskus nie mógł zarzucać skarżącemu, że w przypadku spółki istniały podstawy do ogłoszenia upadłości już na początku roku, skoro nie był jej prezesem. Jak podkreślił sąd, zarzut niezgłoszenia upadłości w terminie można było postawić co najwyżej osobom, które w tym czasie zarządzały spółką.

Sąd I instancji i organy podatkowe będą musiały uwzględnić wszystkie te okoliczności. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt 1710/09